Doda idzie na wojnę z Facebookiem. Chce pozwać Meta za deepfake i reklamy nielegalnego hazardu

Autor: Mateusz Mazur

Data publikacji: 23.06.2026 Ostatnia aktualizacja: 23.06.2026 14:50

Doda zapowiedziała pozwy przeciwko Meta, Google oraz platformom YouTube i TikTok. Artystka zarzuca im wieloletnie wykorzystywanie jej wizerunku w deepfake’ach oraz w reklamach nielegalnego hazardu i rzekomych produktów medycznych.

Spór o deepfake i reklamy nielegalnego hazardu trafia do sądu

Doda zapowiedziała pozew przeciwko firmie Meta, właścicielowi Facebooka, Instagrama i WhatsAppa, w związku z wieloletnim wykorzystywaniem jej wizerunku w sieci.

Artystka poinformowała w wywiadzie dla ESKA.pl, że na drogę prawną skieruje również sprawy przeciwko Google oraz platformom YouTube i TikTok.

Spór dotyczy fałszywych treści generowanych przez sztuczną inteligencję oraz reklam, w których jej wizerunek ma zachęcać do udziału w hazardzie i zakupów rzekomych produktów medycznych.

Według relacji piosenkarki platformy od dłuższego czasu nie reagują skutecznie na zgłoszenia i orzeczenia sądowe.

Fałszywe profile i informacje o śmierci

Bezpośrednim impulsem do podjęcia działań prawnych było odkrycie fałszywego profilu, na którym sztuczna inteligencja generowała zdjęcia oraz nieprawdziwe wpisy. Wśród nich znalazła się informacja o rzekomej śmierci matki artystki, Wandy Rabczewskiej.

W sieci regularnie pojawiają się także zmanipulowane treści sugerujące śmierć samej piosenkarki lub jej pobyt w szpitalu. Doda zaapelowała do fanów o masowe zgłaszanie takich materiałów, wskazując, że proceder trwa od lat i ma charakter zorganizowany.

Deepfake w reklamach hazardu i suplementów

Jednym z głównych wątków sprawy są fałszywe nagrania wideo tworzone przy użyciu technologii deepfake, czyli generowania realistycznych materiałów z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. W tych filmach Doda rzekomo zachęca odbiorców do udziału w grach hazardowych lub do zakupu tabletek na odchudzanie.

Reklamy prowadzą do stron, które mają służyć wyłudzaniu pieniędzy od internautów. W przypadku hazardu chodzi o podmioty, które nie posiadają zezwolenia Ministerstwa Finansów, a więc nie mogą legalnie oferować gier w Polsce.

Wizerunek artystki ma uwiarygadniać takie przekazy i skłaniać użytkowników do rejestracji oraz wpłat środków.

Postanowienie sądu i brak reakcji platform

Jak wynika z wypowiedzi piosenkarki, od roku dysponuje ona postanowieniem sądu nakazującym usunięcie szkodliwych podcastów. Mimo to materiały wciąż pozostają dostępne w serwisach takich jak YouTube i TikTok.

W ocenie artystki brak szybkiej reakcji ze strony globalnych platform sprzyja dalszemu rozpowszechnianiu nielegalnych treści. Zapowiedziane pozwy mają objąć zarówno właścicieli mediów społecznościowych, jak i inne firmy technologiczne, które jej zdaniem tolerują proceder.

Szerszy problem wykorzystania wizerunku

Sprawa wpisuje się w szerszy kontekst wykorzystywania znanych osób w reklamach nielegalnego hazardu. W przeszłości ofiarą podobnych działań padł między innymi Rafał Brzoska, którego wizerunek pojawiał się w fałszywych materiałach promujących rzekome inwestycje.

Założyciel InPost udowodnił również, że tego typu działania prawne nie są skazane na porażkę. „27 marca 2026 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie wydał przełomowe postanowienie w sprawie zainicjowanej przeze mnie i moją żonę przeciwko Meta Platforms. Sąd utrzymał w mocy zabezpieczenie udzielone przez sąd I instancji i jasno stwierdził, że rola Mety w emisji reklam nie ogranicza się tylko do 'biernego hostingu’ — poinformował Brzoska.

Globalne koncerny technologiczne prowadzą działalność w Polsce i czerpią przychody z reklam, jednak ich platformy bywają wykorzystywane do promowania podmiotów bez licencji Ministerstwa Finansów.

Doda zapowiada, że nie obawia się sporu z dużymi korporacjami i oczekuje wysokich roszczeń finansowych, ironizując, że dzięki procesom za kilka lat będzie „bardzo zarobioną osobą”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *