Państwowa spychologia trwa w najlepsze. W Polsce można regularnie łamać prawo

Autor: Redakcja

Data publikacji: 15.09.2026 Ostatnia aktualizacja: 15.09.2026 10:33

Po naszych pytaniach w sprawie ekspozycji marki Tipwin podczas rozegranego pod koniec sierpnia meczu Polska–Niemcy otrzymaliśmy odpowiedzi, które przypominają klasyczną urzędniczą spychologię. Ministerstwo Finansów potwierdza, że taka reklama może naruszać ustawę o grach hazardowych, ale nie informuje o konkretnych działaniach. Ministerstwo Sportu wskazuje, że to nie jego kompetencje, a niemiecki regulator również nie widzi podstaw do interwencji. W efekcie potencjalne naruszenie istnieje, ale trudno wskazać instytucję, która chce się nim realnie zająć. Wychodzi zatem na to, że w Polsce można łamać prawo, bo kompletnie nikogo to nie obchodzi. 

Ta sama marka, drugie wydarzenie

To powtórka scenariusza, który opisywaliśmy w lipcu. Wtedy chodziło o mistrzostwa świata 3×3 w Warszawie, gdzie na strojach reprezentacji Niemiec również widniał logotyp Tipwin, a marka nie ma zezwolenia na urządzanie zakładów wzajemnych w Polsce. Sprawa wróciła w Ergo Arenie: podczas meczu eliminacji mistrzostw świata 2027 reprezentacja Niemiec wystąpiła w koszulkach z tym samym oznaczeniem, a spotkanie transmitowała TVP Sport.

Do Ministerstwa Finansów, Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz niemieckiego regulatora skierowaliśmy pytania o ten przypadek i o to, kto w ogóle odpowiada za weryfikację sponsorów na strojach zagranicznych drużyn przed wydarzeniami rozgrywanymi w Polsce. Odpowiedzi przyszły wszystkie trzy, ale żadna nie odpowiada na to ostatnie pytanie w sposób, który domykałby sprawę.

MF: ekspozycja oznaczeń bez zezwolenia to naruszenie ustawy

Ministerstwo Finansów zaczyna od podstawy prawnej i tym razem robi to znacznie dokładniej niż w lipcu, wskazując konkretne artykuły. Resort potwierdza przy tym zasadę, która jest sednem całej sprawy.

„Istotne znaczenie przy ocenie zgodności danego działania czy zachowania z obowiązującymi na terytorium Polski zasadami i ograniczeniami dotyczącymi reklamy, promocji i informowania o sponsorowaniu w obszarze gier hazardowych mają przede wszystkim przepisy art. 29 i 29b ustawy z 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (UGH). Art. 29 ust. 1 i 2 UGH przewidują generalny zakaz reklamy promocji gier cylindrycznych, gier w karty, gier w kości, zakładów wzajemnych i gier na automatach, a także informowania o sponsorowaniu przez podmioty prowadzące działalność w zakresie ww. gier hazardowych. Przepisy te mają zastosowanie także w trakcie wydarzeń sportowych organizowanych na terytorium Polski, w tym podczas ich transmisji telewizyjnych i internetowych (zarówno krajowych, jak i zagranicznych), jeżeli są dostępne na tym terytorium”

Resort wyjaśnia też, kogo dotyczą zakazy, i wskazuje, że wyjątki od nich są zastrzeżone wyłącznie dla operatorów z polskim zezwoleniem.

„Zakazy określone w art. 29 ust. 1 i 2 UGH dotyczą osób fizycznych, osób prawnych oraz jednostek organizacyjnych niemających osobowości prawnej, które zlecają lub prowadzą czynności, o których mowa w ust. 1 i 2, umieszczają reklamę lub informację albo czerpią korzyści z takich czynności (art. 29 ust. 4 UGH). Wyjątki dotyczące możliwości informowania o sponsorowaniu (art. 29 ust. 3 UGH) oraz reklamy zakładów wzajemnych (art. 29 ust. 5 i art. 29b UGH) odnoszą się wyłącznie do podmiotów posiadających ważne zezwolenie na urządzanie zakładów wzajemnych na terytorium Polski. Natomiast nie obejmują one podmiotów, które nie posiadają zezwolenia udzielonego przez ministra właściwego do spraw finansów publicznych. Tym samym eksponowanie w przestrzeni publicznej, w szczególności podczas wydarzeń sportowych organizowanych w Polsce, nazw, znaków towarowych lub innych oznaczeń podmiotów urządzających zakłady wzajemne, które nie posiadają ww. zezwolenia, stanowi naruszenie ustawy o grach hazardowych”

To jednoznaczne stanowisko i nie ma tu miejsca na interpretację. Jeśli na koszulce drużyny występującej w Polsce znajduje się oznaczenie bukmachera bez polskiej licencji, mamy do czynienia z naruszeniem ustawy. Problem, jak pokazuje reszta odpowiedzi, zaczyna się nieco później: przy pytaniu, kto i kiedy ma to stwierdzić.

Rejestr domen i odpowiedzialność karnoskarbowa

Resort odniósł się również do znaczenia rejestru domen prowadzonego na podstawie art. 15f ustawy o grach hazardowych. To o tyle istotne, że domeny powiązane z marką Tipwin znajdują się w tym wykazie, a więc sama obecność marki na wydarzeniu w Polsce dotyczy podmiotu, który został już formalnie rozpoznany jako działający niezgodnie z ustawą.

„W kontekście oceny zgodności działalności podmiotów oferujących gry hazardowe z przepisami UGH należy również zauważyć, że na podstawie art. 15f UGH minister właściwy do spraw finansów publicznych prowadzi rejestr domen wykorzystywanych do urządzania gier hazardowych lub służących do reklamowania bądź promowania takich gier niezgodnie z ustawą. Wpisanie nazwy domeny do rejestru przez wyznaczony do tego organ Krajowej Administracji Skarbowej skutkuje obowiązkiem zablokowania przez przedsiębiorcę telekomunikacyjnego dostępu do takiej domeny z terytorium RP. Jednocześnie dostawcy usług płatniczych nie mogą udostępniać usług płatniczych na stronach internetowych wykorzystujących nazwy domen wpisanych do Rejestru (art. 15g UGH). Znajdowanie się domen powiązanych z określoną marką w ww. rejestrze stanowi zatem istotną okoliczność wskazującą, że działalność danego podmiotu, który wykorzystuje taką domenę, jest prowadzona niezgodnie z przepisami UGH regulującymi zasady urządzania oraz reklamy i promocji gier hazardowych w Polsce. Naruszanie przepisów UGH w tym zakresie może skutkować m.in. odpowiedzialnością karnoskarbową, jeżeli wypełnione są znamiona czynów stypizowanych w przepisach rozdziału 9 ustawy z dnia 10 września 1999 r. Kodeks karny skarbowy”

Ministerstwo przypomina także mechanizm działania Krajowej Administracji Skarbowej w takich sprawach, wskazując wprost na art. 110a kodeksu karnego skarbowego jako podstawę czynności.

„W przypadku, gdy naruszony zostanie zakaz reklamy i promocji wynikający z ustawy o grach hazardowych, a tym samym wypełnione zostaną znamiona czynu z art. 110a kks podejmowane są odpowiednie czynności, zgodnie z kompetencjami KAS”

Co resort finansów mówi o działaniach KAS

I tu wracamy do punktu, w którym sprawa zatrzymała się już w lipcu. Na pytanie o czynności sprawdzające w konkretnej sprawie Ministerstwo Finansów odpowiada tak samo jak poprzednio.

„O działaniach podejmowanych przez organy Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) wobec konkretnych osób/podmiotów nie udzielamy informacji, ponieważ objęte są tajemnicą skarbową w rozumieniu ustawy Ordynacja podatkowa. Informacje stanowiące tajemnicę skarbową podlegają udostępnieniu tylko podmiotom enumeratywnie wskazanym w przepisach. Ewentualne pytania co do organizacji wspomnianego wydarzenia sugerujemy kierować bezpośrednio do organizatora”

Nowością wobec lipca jest natomiast część o przepływie informacji między instytucjami. Resort finansów podkreśla, że o polskich regulacjach informował resort sportu, a także organy nadzoru w innych państwach europejskich.

„W bieżącym roku oraz w latach poprzednich Ministerstwo Finansów informowało Ministerstwo Sportu i Turystyki, sprawujące nadzór nad związkami sportowymi działającymi w Polsce, o przepisach UGH określających zasady reklamy i promocji gier hazardowych oraz informowania o sponsorowaniu przez podmioty prowadzące działalność w tym zakresie. Ponadto w poprzednich latach Ministerstwo Finansów również informowało o polskich regulacjach organy właściwe do spraw nadzoru nad rynkiem gier hazardowych w innych państwach europejskich, zwracając uwagę na potrzebę dalszego rozpowszechnienia tych informacji wśród operatorów gier hazardowych zlokalizowanych w tych krajach”

Ministerstwo Sportu: to nie nasza kompetencja

W lipcu Ministerstwo Sportu i Turystyki nie odpowiedziało nam w ogóle, mimo że było partnerem wydarzenia w Warszawie. Teraz odpowiedziało i wskazało granice swojego nadzoru. Odpowiedź przytaczamy w całości.

„Ministerstwo Sportu i Turystyki stoi na stanowisku, że podczas wydarzeń sportowych organizowanych na terytorium Polski informowanie o sponsorowaniu oraz reklama zakładów bukmacherskich powinny odbywać się zgodnie z polskim prawem. Co do zasady reklama podmiotu, który nie posiada zezwolenia na urządzanie zakładów wzajemnych w Polsce, jest zabroniona. Minister sportu i turystyki sprawuje nadzór nad działalnością polskich związków sportowych w zakresie określonym ustawą o sporcie. Nadzór ten nie obejmuje natomiast działalności międzynarodowych federacji sportowych ani zagranicznych klubów czy reprezentacji. Jednocześnie sam fakt sprawowania nadzoru nad polskimi związkami sportowymi nie daje ministrowi kompetencji do rozstrzygania, czy w konkretnym przypadku doszło do naruszenia przepisów dotyczących reklamy hazardu. Właściwym organem do prowadzenia postępowania w tym zakresie jest naczelnik urzędu celno-skarbowego. Nie oznacza to jednak, że polskie związki sportowe nie powinny zwracać uwagi na tę kwestię przy organizacji międzynarodowych zawodów w Polsce. Ministerstwo Sportu i Turystyki skierowało pismo do Polskiego Związku Koszykówki z prośbą o wyjaśnienie tej sytuacji. Już w 2020 roku Ministerstwo skierowało do wszystkich polskich związków sportowych pismo przypominające o przepisach ustawy o grach hazardowych dotyczących reklamy i promocji oraz wzywające do podejmowania – w ramach posiadanych kompetencji – działań zapobiegających ich naruszaniu. Wskazano wówczas, że dotyczy to również zawodów organizowanych w Polsce pod egidą światowych i europejskich federacji sportowych, z udziałem zagranicznych zawodników i drużyn. Kwestia ekspozycji oznaczeń sponsorów zagranicznych reprezentacji powinna być zatem uwzględniana przez organizatorów i polskie związki sportowe już na etapie przygotowania wydarzenia, z poszanowaniem regulacji federacji międzynarodowych, ale również obowiązujących w Polsce przepisów”

Ta odpowiedź jest uczciwsza niż milczenie z lipca, ale wnosi nowy problem. Resort mówi wprost, że jego nadzór nie obejmuje zagranicznych reprezentacji ani federacji międzynarodowych, więc nie ma narzędzia, żeby taką ekspozycję zablokować przed wydarzeniem. Wskazuje jednocześnie właściwy organ, czyli naczelnika urzędu celno-skarbowego, i podkreśla, że oczekuje uwzględniania tej kwestii przez organizatorów już na etapie przygotowań.

Ciekawostką jest pismo do Polskiego Związku Koszykówki, czyli krajowego związku odpowiedzialnego za koszykówkę w Polsce, z prośbą o wyjaśnienie sytuacji. Będziemy próbowali się dowiedzieć jaki był efekt tego pisma.

Niemiecki regulator: to sprawa polskiego prawa

Do niemieckiego organu nadzoru, czyli Gemeinsame Glücksspielbehörde der Länder (GGL), pytaliśmy, jak ocenia sponsoring marki Tipwin podczas wydarzenia w Polsce. Odpowiedź jest krótka, rzeczowa i sprowadza się do wskazania właściwości terytorialnej.

„GGL monitoruje przestrzeganie niemieckiego prawa hazardowego na podstawie Traktatu Państwowego o Grach Hazardowych z 2021 roku (GlüStV 2021). Kwestia, czy konkretne działanie sponsoringowe podczas wydarzenia w Polsce jest dopuszczalne na gruncie polskiego prawa, jest zasadniczo sprawą polskiego prawa i należy do właściwości właściwych organów w Polsce”

Podpis pod odpowiedzią: Franciska Quaiser. Trudno się dziwić takiemu stanowisku, bo niemiecki regulator bada zgodność z prawem niemieckim, a wydarzenie odbywało się w Polsce. Z drugiej strony odpowiada ono pośrednio na wątek, który Ministerstwo Finansów podnosiło w lipcu i powtarza teraz: informowanie zagranicznych organów nadzoru o polskich regulacjach. Informowanie to jedno, a podjęcie działania wobec operatora z własnego rynku w sprawie dotyczącej innego kraju to coś zupełnie innego i tego drugiego nie ma.

Prawo jest jasne, tylko nie ma komu go wyegzekwować

Po trzech odpowiedziach obraz jest spójny z tym, co pisaliśmy w lipcu. Ministerstwo Finansów potwierdza wprost, że ekspozycja oznaczeń bukmachera bez polskiej licencji podczas wydarzenia w Polsce jest naruszeniem ustawy, i wskazuje rejestr domen oraz przepisy o odpowiedzialności karnoskarbowej. Ministerstwo Sportu mówi, że nie ma kompetencji do oceny naruszenia i że nadzoruje wyłącznie polskie związki sportowe, nie zagraniczne reprezentacje. Niemiecki regulator odpowiada, że to sprawa polskiego prawa.

Każda z tych odpowiedzi jest merytorycznie poprawna i każda przesuwa sprawę na kogoś innego. Resort finansów nie ujawnia, czy cokolwiek zbadał. Resort sportu nie ma narzędzia wobec zagranicznej reprezentacji i odsyła do urzędu celno-skarbowego. Zagraniczny regulator odsyła do Polski. Pytanie, które zadaliśmy Ministerstwu Finansów, czyli kto ma weryfikować sponsorów zagranicznych drużyn przed wydarzeniem w Polsce, pozostaje bez odpowiedzi. Lipcową odpowiedź resortu na pytania o ekspozycję marki bez licencji podczas MŚ 3×3 w Warszawie opisaliśmy w tym tekście.

Warto przy tym pamiętać o różnicy w porównaniu z majowym turniejem. W Warszawie Polski Związek Koszykówki przekazał uczestnikom na spotkaniu technicznym informację, że reklamowanie bukmachera na strojach jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy firma ma polską koncesję. Uczestnicy mieli więc wiedzę o przepisach. Mecz w Ergo Arenie to jednak inna kategoria wydarzenia: pojedyncze spotkanie eliminacji mistrzostw świata transmitowane przez telewizję publiczną, a nie turniej rozgrywany przez kilka dni w jednej hali. Problem nie kończy się na jednej imprezie, ale dotyczy każdego wydarzenia rangi międzynarodowej, na które zagraniczna reprezentacja przyjeżdża w strojach sponsorowanych przez podmiot bez polskiej licencji.

Zestawienie tych trzech stanowisk pokazuje też, gdzie leży realna luka. Legalny bukmacher działający w Polsce musi uzyskać zezwolenie, przejść weryfikację regulaminu przez Ministerstwo Finansów i liczyć się z ograniczeniami w komunikacji.

Marka, która w rejestrze domen figuruje jako działająca niezgodnie z ustawą, może pojawić się na koszulce reprezentacji w meczu transmitowanym przez telewizję publiczną, a instytucje publiczne odpowiadają kolejno, że badają, nie mają kompetencji albo że to nie ich jurysdykcja. Od sprawy z maja, opisanej jako taniec między resortem finansów a służbami, mijają miesiące, a schemat wciąż się powtarza.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *