Prezydent podpisał ustawę o patostreamingu. Co to oznacza dla streamerów kasynowych?

Autor: Bartosz Burzyński

Data publikacji: 17.07.2026 Ostatnia aktualizacja: 17.07.2026 14:34

Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację Kodeksu karnego wymierzoną w patostreaming. Nowe przepisy mają objąć przede wszystkim zarobkowe rozpowszechnianie w internecie materiałów pokazujących przestępstwa godzące w dobra osobiste człowieka, przemoc wobec zwierząt oraz poniżające traktowanie innych osób.

Promowanie kasyn wypadło z ustawy na finiszu

W czasie prac nad ustawą pojawiał się również wątek transmisji dotyczących nielegalnego hazardu i internetowych kasyn. Pierwotny projekt przewidywał objęcie nowym przepisem materiałów przedstawiających czyny zabronione określone w art. 107–111 Kodeksu karnego skarbowego. Chodziło między innymi o nielegalne urządzanie i prowadzenie gier hazardowych, uczestniczenie w zagranicznych grach hazardowych oraz niedozwoloną reklamę i promocję hazardu. Rozwiązanie to nie znalazło się jednak w ostatecznej wersji ustawy.

Oznacza to, że podpisana nowelizacja nie tworzy odrębnego przestępstwa polegającego na streamowaniu gry w nielegalnym kasynie internetowym. Takie transmisje nadal mogą naruszać inne przepisy, ale nie zostały wprost objęte nowym art. 255b Kodeksu karnego.

Nowy art. 255b Kodeksu karnego

Nowelizacja uchwalona 11 czerwca 2026 roku przewiduje dodanie do Kodeksu karnego art. 255b. Zgodnie z ostatecznym brzmieniem przepisu karze do trzech lat pozbawienia wolności ma podlegać osoba, która w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej publicznie rozpowszechnia za pośrednictwem sieci teleinformatycznej treści przedstawiające:

  • popełnienie czynu zabronionego zagrożonego karą pozbawienia wolności, jeżeli przedmiotem zamachu jest dobro osobiste;
  • przemoc wobec zwierzęcia popełnianą z naruszeniem przepisów;
  • poniżające traktowanie innej osoby, nawet za jej zgodą.

Taką samą sankcją objęto materiały inscenizowane, które mogą wywołać u odbiorcy przekonanie, że przedstawiają autentyczne wydarzenia. Jeżeli treści pokazują osobę małoletnią, kara ma wynosić od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności.

Ustawa przewiduje wyłączenia dotyczące działalności artystycznej, edukacyjnej, informacyjnej, prasowej i naukowej, a także działań podejmowanych w celu ochrony interesu publicznego. Przepisy mają wejść w życie po upływie 30 dni od ogłoszenia ustawy w Dzienniku Ustaw.

Hazard pojawił się w projekcie, ale zniknął podczas prac

Pierwotnie zakres regulacji miał być szerszy. Projekt przedstawiony na początku prac legislacyjnych wymieniał wprost czyny zabronione związane z organizacją i promocją gier hazardowych. W praktyce oznaczałoby to możliwość stosowania nowego przepisu również wobec osób zarabiających na transmitowaniu działalności nielegalnych kasyn internetowych lub promowaniu ich usług.

Koncepcja ta była zauważalnym elementem projektu. W debacie parlamentarnej zwracano uwagę, że nielegalny hazard i kasyna online są promowane przez internetowych twórców, a przekaz ten często trafia do młodych odbiorców. Ostatecznie jednak ustawodawca zrezygnował z bezpośredniego odesłania do przestępstw i wykroczeń skarbowych dotyczących hazardu.

W podpisanej ustawie nie ma już punktu obejmującego czyny wskazane w art. 107–111 Kodeksu karnego skarbowego. Nie ma też osobnej kategorii treści przedstawiających organizowanie, reklamowanie lub promowanie nielegalnych gier hazardowych.

Co to oznacza dla streamerów kasynowych?

Nowego art. 255b nie będzie można stosować wobec streamera wyłącznie dlatego, że pokazuje grę w internetowym kasynie albo umieszcza w materiale link afiliacyjny do nielegalnego operatora hazardowego.

Aby odpowiadać na podstawie przepisu o patostreamingu, publikowane treści musiałyby należeć do jednej z kategorii pozostawionych w ostatecznej ustawie, a więc przedstawiać między innymi czyn zabroniony godzący w dobro osobiste człowieka, przemoc wobec zwierzęcia albo poniżające traktowanie innej osoby.

Sama transmisja automatów, ruletki czy innych gier kasynowych nie spełnia tych przesłanek. Nie zmienia tego nawet fakt, że streamer zarabia na transmisji, otrzymuje wynagrodzenie od operatora lub korzysta z programu partnerskiego. Cel osiągnięcia korzyści jest jednym z warunków odpowiedzialności z art. 255b, ale nie zastępuje wymogu rozpowszechniania treści wskazanych w przepisie.

Nie oznacza to jednak, że promocja nielegalnego hazardu staje się dozwolona. Odpowiedzialność za urządzanie, reklamowanie lub promowanie gier hazardowych może nadal wynikać między innymi z Kodeksu karnego skarbowego oraz ustawy o grach hazardowych. Nowy art. 255b nie będzie jednak dodatkową, specjalną podstawą ścigania takich transmisji.

„Model maltański” poza głównym zakresem nowelizacji

W pierwotnej wersji regulacji szczególne znaczenie mógł mieć problem influencerów prowadzących transmisje z państw, w których funkcjonują zagraniczni operatorzy kasyn internetowych, a następnie kierujących przekaz do polskich odbiorców.

Po usunięciu przepisów hazardowych z art. 255b zagadnienie to straciło bezpośredni związek z nowelizacją dotyczącą patostreamingu. Nadal może mieć znaczenie przy stosowaniu przepisów skarbowych i hazardowych, zwłaszcza gdy reklama lub promocja jest kierowana na polski rynek. Nie jest to jednak problem, który rozwiązuje podpisany przez prezydenta przepis o patotreściach.

Zastosowanie polskiego prawa wobec działalności prowadzonej za granicą zależy od okoliczności konkretnej sprawy. Znaczenie mogą mieć między innymi obywatelstwo sprawcy, miejsce działania, państwo siedziby operatora, rynek, do którego kierowany jest przekaz, oraz przepisy obowiązujące w miejscu popełnienia czynu. W praktyce trudności mogą dotyczyć również ustalenia miejsca przestępstwa, zabezpieczenia dowodów oraz współpracy z zagranicznymi organami.

Karol Nawrocki: przepisy wymagają poprawy

Prezydent podpisał ustawę 17 lipca 2026 roku, ale jednocześnie wskazał na jej słabe punkty. Zaznaczył, że w regulacji brakuje dostatecznie precyzyjnej definicji patostreamingu. Zwrócił również uwagę na wątpliwości dotyczące egzekwowania prawa wobec transmisji prowadzonych spoza granic Polski.

Zdaniem prezydenta zastrzeżenia te powinny zostać uwzględnione podczas kolejnych prac legislacyjnych. Jednocześnie uznał, że niedoskonałość przepisów nie może oznaczać bezczynności wobec internetowych treści opartych na przemocy, poniżaniu człowieka i wykorzystywaniu dzieci dla popularności oraz pieniędzy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *