Polityczna wojna o kryptowaluty. Sejm zdecyduje o przyszłości rynku

Autor: Grzegorz Kempiński

Data publikacji: 12.05.2026

Sejm zajmie się dziś czterema projektami ustaw dotyczącymi rynku kryptoaktywów w Polsce. Wśród propozycji znalazł się projekt Prawa i Sprawiedliwości przewidujący całkowity zakaz działalności związanej z kryptowalutami oraz kary więzienia za prowadzenie takiej działalności. To trzecia próba uporządkowania przepisów dotyczących rynku cyfrowych aktywów po wcześniejszych wetach prezydenta Karola Nawrockiego.

PiS proponuje całkowity zakaz rynku

Do Sejmu trafił projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym przygotowany przez grupę posłów Prawa i Sprawiedliwości. Dokument zakłada całkowitą delegalizację działalności związanej z kryptoaktywami w Polsce. Według projektu każda działalność w tym obszarze miałaby zostać automatycznie uznana za nieuczciwą praktykę rynkową. Autorzy projektu argumentują, że rynek kryptowalut wiąże się z wysokim poziomem anonimowości transakcji oraz ograniczoną możliwością identyfikacji rzeczywistych beneficjentów środków finansowych. W uzasadnieniu wskazano również na zagrożenia dla bezpieczeństwa konsumentów oraz stabilności rynku finansowego. Posłowie PiS przekonują także, że rynek kryptoaktyów opiera się na manipulacjach cenowych oraz działaniach wykorzystujących socjotechniki wobec inwestorów.

Projekt przewiduje również surowe sankcje karne dla podmiotów działających na rynku kryptowalut. Za prowadzenie działalności związanej z kryptoaktywami groziłaby kara od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia. W przypadku osiągnięcia znacznych korzyści majątkowych kara mogłaby wzrosnąć nawet do dziesięciu lat pozbawienia wolności. Nowe przepisy miałyby także umożliwić operatorom telekomunikacyjnym blokowanie stron internetowych związanych z kryptowalutami. Mechanizm miałby działać podobnie do obecnego systemu blokowania nielegalnych stron hazardowych. Projekt zakłada również możliwość blokowania rachunków bankowych firm podejrzewanych o działalność na rynku krypto. W procedurę miałyby zostać zaangażowane zarówno UOKiK, jak i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Dwie wcześniejsze próby zakończyły się wetem

Dzisiejsze obrady Sejmu będą kolejną próbą uregulowania rynku kryptoaktywów w Polsce. Dwie wcześniejsze inicjatywy ustawodawcze zakończyły się wetem prezydenta Karola Nawrockiego. Spór dotyczył przede wszystkim zakresu kompetencji Komisji Nadzoru Finansowego oraz poziomu restrykcyjności przepisów wobec podmiotów działających na rynku cyfrowych aktywów. Rządowy projekt przewidywał możliwość blokowania rachunków przez KNF nawet na sześć miesięcy bez zgody sądu. Prezydent proponował krótszy okres blokady oraz konieczność uzyskania wcześniejszej zgody sądu. Różnice pojawiły się także w kwestii wysokości opłat nadzorczych oraz sankcji za naruszenie przepisów.

Na sejmowym stole znajdują się obecnie cztery projekty ustaw dotyczące rynku kryptoaktywów. Oprócz propozycji PiS procedowane będą także projekty rządowy, prezydencki oraz propozycje przygotowane przez Konfederację i Polskę 2050. Projekt Polski 2050 zakłada między innymi możliwość świadczenia usług związanych z kryptoaktywami przez banki w ramach wydzielonych jednostek organizacyjnych. W międzyczasie część posłów PiS wycofała poparcie dla wcześniejszego projektu dotyczącego rynku kryptoaktywów złożonego w kwietniu. Po wycofaniu podpisów projekt utracił wymaganą liczbę popierających go parlamentarzystów. Pierwsze czytanie tej propozycji miało odbyć się podczas obecnego posiedzenia Sejmu.

KNF ostrzega przed skutkami opóźnień

Debata wokół nowych przepisów odbywa się w cieniu unijnych regulacji dotyczących rynku kryptoaktywów. Komisja Nadzoru Finansowego przypomina, że zgodnie z prawem UE firmy świadczące usługi związane z kryptoaktywami mogą działać bez specjalnego zezwolenia jedynie do 1 lipca 2026 roku. Po tym terminie konieczne będzie funkcjonowanie krajowych regulacji oraz wyznaczenie organu nadzorczego odpowiedzialnego za rynek. W Polsce rolę tę ma pełnić KNF. Brak wdrożenia odpowiednich przepisów może doprowadzić do sytuacji, w której polskie firmy utracą możliwość legalnego działania. Jednocześnie podmioty posiadające licencje z innych krajów Unii Europejskiej nadal mogłyby oferować swoje usługi polskim klientom.

Projekt PiS przewiduje bardzo krótki okres przejściowy dla podmiotów działających obecnie na rynku. Firmy miałyby dwa miesiące na zakończenie działalności, zwrot środków klientom oraz likwidację spółek. Dotyczyłoby to między innymi giełd kryptowalut oraz podmiotów oferujących portfele cyfrowe. Autorzy projektu argumentują, że rynek kryptoaktyów jest nierozerwalnie związany z manipulacjami cenowymi i ryzykiem dla konsumentów. W uzasadnieniu projektu wskazano między innymi na zjawisko „pump and dump”, polegające na sztucznym podbijaniu wartości mało znanych kryptowalut. Krytycy propozycji zwracają jednak uwagę, że całkowita delegalizacja rynku byłaby jednym z najbardziej restrykcyjnych rozwiązań w Europie. Dzisiejsza debata w Sejmie pokaże, który kierunek regulacji rynku cyfrowych aktywów zyska największe poparcie parlamentarzystów.

Komentarze

Oskar

PIS zaraz zmieni narrację jak zobaczą sondaże 🙂

0
0
Marcin

Słowo klucz – polityczna. Jak zawsze wszystko sprowadza się do przekazu politycznego, naparzanki politycznych frakcji, polaryzacji społeczeństwa a nie merotorycznego podejścia do tematu, który dotyczy już milionów Polaków. Na myśli mam samo inwestowanie w krypto czy dywersyfikacji oczesdnosci wlasnie na tej plaszczyznie, a nie stricte o aferze Zondy.

0
0
Rabit z Zielonych

Gdzie można przeczytać projekt Kondefederacji w sprawie Krypto?

0
0
Adam

Skąd my znamy takie podejście do temu? No z hazardu, jak się na czymś nie znamy, jak jest afera, to zaorajmy cały rynek. Lata mijają a tutaj nie zmienia się podejście kompletnie, smutne ale prawdziwe.

0
0
Pavlo

Nic się nie zmienia w decyzjach i mentalności, ponieważ nie zmienia się władza, od 20 lat na zmianę rządzą PO lub PIS, więc czego oczekiwać? No ale ktoś ich wybiera, więc co 2 lata podejmują decyzję na podstawie zaorać, bo się nie znają i znać się nie chcą na danym temacie. Dziwię się tylko że kogoś to jeszcze wprowadza w stan szoku.

0
0
Krogulec

Brak słów, od sciany do sciany w tym politycznym panstwie

0
0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *