Facebook pod lupą UODO. Cztery ruchy po skardze Brzoski
Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych wszczął postępowanie administracyjne w sprawie Facebook Polska, a od irlandzkiego regulatora zażądał projektu decyzji dotyczącej Mety. O czterech działaniach urzędu poinformował Rafał Brzoska po otrzymaniu odpowiedzi na swoją skargę. Postępowanie nie oznacza jeszcze stwierdzenia naruszenia ani nałożenia kary, ale otwiera wobec koncernu kolejny front w Polsce.

Brzoska dostał odpowiedź od UODO
Prezes InPostu skierował pismo do Urzędu Ochrony Danych Osobowych po kolejnej fali fałszywych reklam wykorzystujących nazwiska i wizerunki osób publicznych. 31 sierpnia opublikował odpowiedź urzędu i wymienił cztery podjęte działania.
Urząd w odpowiedzi na moje pismo podjął cztery konkretne działania:
– wszczął postępowanie administracyjne w sprawie @facebook Poland (wreszcie polscy managerowie zarządzający tym co się dzieje w Polsce będą musieli się osobiście tłumaczyć) ,
– potraktował skargę także jako zawiadomienie o systemowych nieprawidłowościach,
– zażądał od irlandzkiego DPC (odpowiednik UODO pod który podlega centrala Meta w Europie) projektu decyzji w sprawie prowadzonej od lipca 2024 r.
– skierował do Komisji Europejskiej wniosek o systemowe działania przeciw oszustwom deepfake.
Najbardziej bezpośrednim ruchem jest postępowanie dotyczące Facebook Poland. Brzoska interpretuje je jako konieczność złożenia wyjaśnień przez osoby zarządzające działalnością spółki w Polsce. Wszczęcie postępowania nie jest jednak karą ani przesądzeniem winy. Oznacza rozpoczęcie procedury, w której urząd zbiera materiał i ocenia, czy doszło do naruszenia przepisów.
Polska naciska na Dublin i Brukselę
Meta Platforms Ireland Limited ma siedzibę w Irlandii, dlatego przy transgranicznym przetwarzaniu danych główną rolę odgrywa tamtejsza Data Protection Commission. Według Brzoski UODO zażądał od DPC projektu decyzji w postępowaniu prowadzonym od lipca 2024 roku.
Polski urząd miał również zwrócić się do Komisji Europejskiej o systemowe działania przeciw oszustwom wykorzystującym deepfake. To ruch szerszy niż zabezpieczenie w jednej sprawie. Dotyczy modelu, w którym przestępca kupuje zasięg i wykorzystuje cudze dane, żeby uwiarygodnić fałszywą inwestycję, kasyno albo inną ofertę prowadzącą do wyłudzenia.
Brzoska tak odczytuje znaczenie pisma:
Regulator jednoznacznie potwierdza: fałszywe reklamy wykorzystujące czyjś wizerunek to przetwarzanie danych osobowych, a platformy nie mogą zasłaniać się wyłączeniami odpowiedzialności z DSA.
DSA i RODO regulują dwa różne obszary. Pierwszy dotyczy między innymi obowiązków platform i odpowiedzialności pośredników za cudze treści, drugi przetwarzania danych osobowych. Ewentualne wyłączenie odpowiedzialności w jednym reżimie nie rozstrzyga automatycznie obowiązków wynikających z drugiego.
UODO już raz uderzył w Metę
W sierpniu 2024 roku prezes UODO nakazał Meta Platforms Ireland Limited wstrzymanie przez trzy miesiące wyświetlania w Polsce reklam wykorzystujących prawdziwe dane Rafała Brzoski. Zastosował środek tymczasowy z art. 66 RODO, wskazując na pilną potrzebę ochrony praw i wolności osób.
Urząd argumentował, że deepfake z twarzą przedsiębiorcy może godzić w jego reputację, ale również prowadzić odbiorców do utraty pieniędzy. W marcu 2025 roku UODO poinformował, że Meta wycofała skargi na postanowienia dotyczące Brzoski i Omeny Mensah, a Wojewódzki Sąd Administracyjny umorzył postępowania.
Wcześniej opisywaliśmy, jak Brzoska przeniósł presję z anonimowej korporacji na osoby zarządzające Metą w Polsce. Nowe postępowanie sprawia, że lokalny wątek może wyjść poza publiczną wymianę zarzutów.
Jak zgłaszać fałszywą reklamę
Brzoska wykorzystał odpowiedź urzędu także do wskazania kroków, które może podjąć osoba, której twarz lub nazwisko pojawiły się w fałszywej reklamie.
Ale najważniejsza część tego pisma dotyczy Was wszystkich. Wasz wizerunek to Wasze dane osobowe. Jeżeli ktoś wykorzysta Waszą twarz lub nazwisko w fałszywej reklamie, to naruszenie RODO.
Nie jesteście bezradni:
1. Zabezpieczcie dowody: zróbcie zrzut ekranu i zgłoście reklamę na platformie.
2. Złóżcie skargę do UODO (uodo.gov.pl). Skarga jest bezpłatna, a UODO to właściwy urząd, który może Wam pomóc, nawet gdy platforma ma siedzibę za granicą.
3. Pamiętajcie: platforma, która zarabia na reklamie z Waszymi danymi, sama za nią odpowiada. Koniec z wymówką „my tylko hostujemy”.
Ostatnie zdanie pozostaje stanowiskiem Brzoski, a zakres odpowiedzialności platformy będzie przedmiotem postępowań i sporów prawnych. Praktyczna rada jest prostsza: trzeba zachować zrzut reklamy, adres, nazwę profilu reklamodawcy i datę emisji. Materiał może zniknąć po zgłoszeniu.
Meta pokazuje własne liczby
Trzy dni wcześniej Meta zapewniała, że jej działania przeciw oszustwom przynoszą efekty. Koncern podał, że od lipca 2024 do czerwca 2026 roku wskaźnik zgłoszeń oszukańczych reklam w Polsce spadł o 83 proc. W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy usunięto 137 tys. takich reklam, z czego ponad 88 proc. przed zgłoszeniem przez użytkownika.
Pełne stanowisko Mety opublikowaliśmy na iGamingPolska. Liczby koncernu pokazują skalę moderacji, ale nie odpowiadają na pytanie, dlaczego oszuści nadal potrafią wielokrotnie kupować reklamy oparte na tych samych twarzach i obietnicach łatwych pieniędzy.
Teraz odpowiedzi ma szukać formalne postępowanie. Test będzie prosty: czy skończy się na wymianie pism między Warszawą, Dublinem i Brukselą, czy platforma zostanie zmuszona do zmiany mechanizmu dopuszczania reklam do emisji.
Polecane