Człowiek Mety przy stole resortu. Rada dyskutowała o wieku dzieci, fałszywych reklamach i podatku cyfrowym

Autor: Bartosz Burzyński

Data publikacji: 20.08.2026

Jakub Turowski zawodowo odpowiada w Mecie za relacje z decydentami i regulatorami. Jako członek Rady do Spraw Cyfryzacji uczestniczył w posiedzeniach dotyczących m.in. weryfikacji wieku dzieci, oszukańczych reklam i podatku cyfrowego. Protokoły Rady nie pokazują jednak, czy zabierał w tych sprawach głos ani czy wyłączał się z dyskusji. Wiemy natomiast, że w maju 2026 r. wystąpił w Sejmie w debacie o weryfikacji wieku i argumentował za rozwiązaniem zgodnym z oficjalnym stanowiskiem Mety. Czy tak to powinno wyglądać?

Ministerstwo Cyfryzacji przedstawia Jakuba Turowskiego bez niedomówień. Jest dyrektorem ds. polityki publicznej Mety na Europę Środkowo-Wschodnią i odpowiada w koncernie za „strategiczne relacje z decydentami, regulatorami i przedstawicielami społeczeństwa obywatelskiego”. Jednocześnie Krzysztof Gawkowski powołał go do VI kadencji Rady do Spraw Cyfryzacji – ustawowego organu opiniodawczo-doradczego ministra.

To ważne rozróżnienie. Turowski nie jest pracownikiem technicznym Mety, którego działalność pozostaje daleko od polityki publicznej. Relacje z politykami i regulatorami są częścią jego zawodowej odpowiedzialności. Rada, do której został powołany, zajmuje się natomiast m.in. opiniowaniem rządowych dokumentów, projektów przepisów oraz stanowisk dotyczących cyfryzacji. Tak jej rolę definiuje zarówno Ministerstwo, jak i ustawa.

Samo to nie oznacza konfliktu interesów ani tym bardziej naruszenia prawa. Ustawa wprost przewiduje udział środowiska gospodarczego w Radzie. Kandydatów mogą rekomendować m.in. izby reprezentujące przedsiębiorców z branży cyfrowej, telekomunikacyjnej i medialnej. W obecnym składzie są również osoby związane choćby z Allegro czy organizacjami przedsiębiorców technologicznych. Warto zadać sobie jednak pytanie, czy problem nie pojawia się wtedy, gdy Rada zajmuje się sprawą bezpośrednio dotyczącą interesów firmy, której przedstawiciel siedzi przy stole?

20 lutego: dzieci, social media i weryfikacja wieku

Najbardziej wyraźny przykład znajdujemy w protokole z 20 lutego 2026 r.

III posiedzenie Rady poświęcono „tożsamości cyfrowej małoletnich w kontekście dostępu do mediów społecznościowych”. Jakub Turowski figuruje na oficjalnej liście uczestników.

Nie była to ogólna rozmowa o edukacji cyfrowej.

Przedstawiciele administracji i zaproszeni eksperci rozmawiali o tym, jak potwierdzać wiek dzieci w internecie, kto powinien dokonywać weryfikacji i jak pogodzić ją z ochroną prywatności.

Centralny Ośrodek Informatyki prezentował europejski portfel tożsamości cyfrowej, który miałby umożliwiać przekazanie serwisowi informacji o wieku bez ujawniania pozostałych danych użytkownika. Jeden z członków Rady zapytał, czy portfel powinien być jedynym narzędziem weryfikacji. Ministerstwo odpowiedziało, że rozważane są również inne metody.

Ministerstwo Cyfryzacji informowało jednocześnie, że w przygotowywanych rozwiązaniach dotyczących dostępu do pornografii usługodawca mógłby stosować własny mechanizm weryfikacji, jeżeli spełni odpowiednie wymagania.

Fundacja Panoptykon wskazywała natomiast, że analizowane platformy – wśród nich Instagram należący do METY- opierają rejestrację przede wszystkim na wieku podawanym przez użytkownika i że potrzebna jest skuteczna weryfikacja wieku.

Na zakończenie przewodnicząca Rady zapowiedziała przygotowanie stanowiska tego gremium.

Turowski był podczas tej dyskusji przy stole. I właśnie tutaj pojawia się zasadniczy problem z przejrzystością dokumentacji Rady. Protokół nie pozwala ustalić, czy zabierał głos, jakie stanowisko przedstawiał ani czy deklarował interes Mety. Część wypowiedzi członków Rady zapisywana jest anonimowo: „jeden z członków Rady zapytał”, „w toku dyskusji członkowie Rady wypowiadali się” czy „jeden z członków Rady zauważył”.  Nie mamy więc podstaw, aby przypisać Turowskiemu którąkolwiek z anonimowych wypowiedzi.

Czy podczas posiedzenia Rady przedstawiał rozwiązanie promowane przez Metę? Z protokołu nie można tego ustalić. Można natomiast stwierdzić, że był obecny podczas prac organu doradzającego Ministerstwu w sprawie bezpośrednio związanej z działalnością jego pracodawcy.

Meta ma w tej sprawie własny, bardzo konkretny pogląd

To szczególnie istotne dlatego, że Meta od lat prowadzi aktywną politykę regulacyjną dotyczącą weryfikacji wieku.

W oficjalnym stanowisku firmy opublikowanym w listopadzie 2024 r. znalazł się osobny punkt zatytułowany „Age Verification & Parental Approval at the OS/App Store Level”.

Meta argumentowała, że weryfikacja wieku i zgoda rodziców powinny odbywać się na poziomie systemu operacyjnego albo sklepu z aplikacjami, a nie osobno w każdej aplikacji. Według firmy takie rozwiązanie byłoby prostsze i pozwalałoby uniknąć wielokrotnego przekazywania danych poszczególnym serwisom.

Nie było to jednorazowe stanowisko.

Już w 2023 r. Meta publicznie opowiadała się za przepisami nakładającymi odpowiedzialność na sklepy z aplikacjami. Firma pisała wtedy, że weryfikacja wieku na tym poziomie pozwoliłaby aplikacjom otrzymywać informację potrzebną do zapewnienia użytkownikowi właściwego doświadczenia, bez konieczności zbierania przez każdą z nich dokumentów identyfikacyjnych.

W Polsce tę samą koncepcję przedstawiał osobiście Jakub Turowski. W sponsorowanym przez Metę materiale opublikowanym w lutym 2025 r. argumentował, że „lepszym sposobem” jest weryfikacja wieku na poziomie sklepu z aplikacjami lub systemu operacyjnego.

A w maju 2026 r. Meta ponownie oficjalnie stwierdziła, że przepisy powinny wymagać od sklepów z aplikacjami weryfikacji wieku oraz przekazywania tej informacji aplikacjom.

To stanowisko firmy było więc publiczne, konsekwentne i bezpośrednio związane z regulacją rynku.

Nadchodzi 14 maja: Turowski zabiera głos w Sejmie

Niecałe trzy miesiące po posiedzeniu Rady dotyczącym wieku małoletnich Jakub Turowski pojawił się na wspólnym posiedzeniu sejmowej Komisji Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii oraz Komisji do Spraw Dzieci i Młodzieży.

Tematem była m.in. weryfikacja wieku użytkowników internetu. Oficjalny zapis Sejmu wymienia Turowskiego jako dyrektora ds. polityki publicznej Mety w Europie Środkowo-Wschodniej.

Tu potrzebne jest jednak istotne zastrzeżenie. Turowski rozpoczął wystąpienie od słów:

„Jestem tu z ramienia KIG, na co dzień odpowiadam za politykę publiczną Mety (…)”.

Formalnie występował więc z ramienia Krajowej Izby Gospodarczej, a nie jako oficjalnie zgłoszony przedstawiciel Mety.

Jednocześnie argumentował za rozwiązaniem odpowiadającym publicznemu stanowisku swojego pracodawcy.

Przekonywał, że skoro nastolatki korzystają z wielu aplikacji, weryfikowanie wieku przez każdą z nich oddzielnie nie jest optymalnym rozwiązaniem. Weryfikacja miałaby następować tam, gdzie „zbiegają się wszystkie aplikacje” – na poziomie systemu operacyjnego lub sklepu z aplikacjami.

To praktycznie ten sam kierunek, który Meta oficjalnie promowała w Europie już w 2024 r., który Turowski przedstawiał w Polsce w 2025 r. i który firma ponownie poparła w 2026 r.

Czy oznacza to, że już w lutym podczas prac Rady Turowski przekonywał jej członków do stanowiska Mety?

Nie wiemy. Protokół nie daje podstaw do takiego stwierdzenia. Wiemy natomiast, że w chwili gdy uczestniczył w posiedzeniu organu doradzającego Ministerstwu na temat weryfikacji wieku, jego pracodawca posiadał w tej samej sprawie jasno określone stanowisko regulacyjne i publicznie promowane rozwiązanie.

To nie było jedyne posiedzenie dotyczące interesów platform

Analiza 11 opublikowanych protokołów VI kadencji pokazuje, że Turowski uczestniczył w siedmiu posiedzeniach: I, II, III, V, VIII, X i XI.

Kilka z nich dotyczyło tematów szczególnie istotnych dla największych platform internetowych.

20 marca Rada omawiała zwalczanie cyberprzestępczości nastawionej na korzyści finansowe. W protokole znalazła się wprost kwestia fikcyjnych reklam publikowanych m.in. na platformach społecznościowych oraz potrzeby zmian legislacyjnych. Turowski był obecny.

Czy zabierał głos w części dotyczącej oszukańczych reklam? Z opublikowanego protokołu tego nie wiadomo.

8 maja odbyło się natomiast posiedzenie dotyczące Omnibusa Cyfrowego oraz podatku cyfrowego. Ministerstwo informowało Radę, że projekt podatku został wpisany do wykazu prac legislacyjnych rządu i omawiało planowane zasady opodatkowania m.in. internetowej reklamy kierowanej do użytkowników. Turowski również był na tym posiedzeniu.

Czy podczas tej dyskusji zabierał głos? Czy przedstawiał uwagi dotyczące podatku? Czy wyłączał się z tej części prac?

Tego również nie można ustalić z opublikowanego protokołu.

Nie ma więc podstaw, by twierdzić, że Turowski sprzeciwiał się podatkowi albo próbował wpływać na jego kształt.

Można natomiast stwierdzić, że osoba zawodowo odpowiedzialna w Mecie za relacje z decydentami i regulatorami uczestniczyła jako członek państwowego organu doradczego w spotkaniu, podczas którego omawiano rozwiązanie potencjalnie istotne dla działalności największych firm cyfrowych.

Państwo samo chciało ludzi z biznesu

Nieuczciwe byłoby przedstawienie tej sytuacji tak, jakby obecność przedstawiciela prywatnej firmy w Radzie była czymś zakazanym albo ukrywanym.

Nie jest.

Ustawowa konstrukcja Rady zakłada korzystanie z wiedzy różnych środowisk, także biznesowych. Kandydatów mogą rekomendować izby gospodarcze reprezentujące przedsiębiorców cyfrowych, a minister wybiera członków spośród rekomendowanych osób.

Podczas inauguracyjnego posiedzenia Krzysztof Gawkowski mówił, że różnorodność środowisk jest celowa, ponieważ zależy mu nie tylko na wiedzy członków Rady, ale również na ich praktycznym doświadczeniu.

Ekspercka wiedza biznesu może być dla państwa cenna.

Ale czy właśnie dlatego nie powinny istnieć również przejrzyste zasady postępowania wtedy, gdy wiedza eksperta spotyka się z konkretnym interesem jego pracodawcy?

Zadajemy pytania

Pozostają pytania, których nie da się rozstrzygnąć na podstawie opublikowanych dokumentów.

Czy podczas posiedzenia 20 lutego Jakub Turowski zabierał głos w sprawie weryfikacji wieku? Czy uczestniczył w przygotowywaniu stanowiska Rady? Czy podczas spotkania dotyczącego podatku cyfrowego brał udział w dyskusji nad rozwiązaniami istotnymi dla jego pracodawcy? Czy członkowie Rady mają obowiązek deklarowania potencjalnego konfliktu interesów? Czy istnieje procedura wyłączenia członka z prac dotyczących interesu jego pracodawcy?

Być może okaże się, że Turowski w tych sprawach nie zabierał głosu albo dobrowolnie wyłączał się z prac. To byłaby  istotna, a zarazem dobra informacja, świadcząca, że Państwo ma kontrolę.

Być może Ministerstwo posiada procedury, których po prostu nie widać w publikowanych protokołach.

O szczegółowy przebieg tych posiedzeń oraz zasady dotyczące potencjalnego konfliktu interesów zapytaliśmy Ministerstwo Cyfryzacji, Jakuba Turowskiego, Meta i Krajową Izbę Gospodarczą. Odpowiedzi opublikujemy.

Obecność eksperta Mety przy stole Ministerstwa nie jest sama w sobie dowodem problemu.

Czy standard przejrzystości jest jednak wystarczający, skoro obywatel nie jest w stanie ustalić, gdzie kończy się rola eksperta Rady, a zaczyna zawodowy interes dyrektora polityki publicznej globalnej platformy?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *