WP: Ministerstwo Finansów otwiera oczy na problem nielegalnego hazardu?

Autor: Mateusz Mazur

Data publikacji: 03.04.2025 Ostatnia aktualizacja: 24.05.2026 23:26

Podczas lutowego wystąpienia w Sejmie wiceminister finansów Jarosław Neneman poruszył temat nielegalnego hazardu w internecie. „Nie myślałem, że jest tak źle. To dużo większy problem, niż nam się wydaje” – przyznał, zwracając uwagę na skalę zjawiska, która zaskoczyła nawet urzędników. Jak podaje Wirtualna Polska, jego słowa padły w kontekście dyskusji o podatkach, ale szybko skierowały uwagę na szarą strefę hazardową, która wymyka się spod kontroli.

Niewinna zabawa czy ukryty hazard?

Głównym punktem zapalnym są tzw. lootboxy – wirtualne skrzynki z losową zawartością, które gracze mogą kupować w grach komputerowych. Zdaniem wiceministra, ich wpływ na młodych ludzi jest szczególnie niepokojący. – Będę namawiał resort edukacji do przeprowadzenia kampanii informacyjnej – zapowiedział Neneman, cytowany przez Wirtualną Polskę.

Chodzi o edukację na temat ryzyka uzależnień, które lootboxy mogą wywoływać. Mechanizm losowości, taki sam jak w grach hazardowych, przyciąga graczy obietnicą cennych nagród, ale często kończy się wydawaniem dużych sum pieniędzy.

Resort finansów, jak donosi WP, już współpracuje z Ministerstwem Edukacji Narodowej, by ostrzec przed tymi zagrożeniami, zwłaszcza w kontekście dzieci i młodzieży.

Szara strefa rośnie w siłę

W polskim internecie nie brakuje platform, które wykorzystują lootboxy, często reklamując się jako w pełni legalne. Wirtualna Polska przytacza przykład strony związanej z grami CSGO, która powołuje się na stanowisko Ministerstwa Finansów z 2019 roku, twierdząc, że lootboxy nie podlegają ustawie hazardowej.

Jednak Neneman jeszcze we wrześniu 2024 roku tłumaczył, że katalog gier hazardowych jest zamknięty i resort nie może go dowolnie rozszerzać. To pozostawia lukę prawną, z której korzystają operatorzy szarej strefy.

Co więcej, WP alarmuje, że nielegalne kasyna online, w tym te z rosyjskim kapitałem, notują gigantyczne wzrosty popularności, nawet o 1500% w ciągu roku.

Głosy ostrzeżenia i apel o zmiany

Problem dostrzegają nie tylko urzędnicy, ale i politycy oraz instytucje. Poseł KO Dominik Jaśkowiec, jak podaje Wirtualna Polska, ostrzegał w interpelacji, że brak regulacji lootboxów sprzyja uzależnieniom. Niektórzy gracze wydają na nie tysiące złotych tygodniowo.

Z kolei Rzecznik Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak w październiku 2024 roku zaapelowała do premiera Donalda Tuska o zmianę ustawy hazardowej, by objąć lootboxy kontrolą i zakazać udziału nieletnich. Jej zdaniem to „uzależniający proceder”, który wymaga zdecydowanej reakcji.

O problemie hazardu wśród dzieci rozmawialiśmy z Rzecznik Praw Dziecka w styczniu.

Neneman, dostrzegając skalę problemu, zdaje się podzielać te obawy, a jego deklaracje mogą być pierwszym krokiem do zaostrzenia walki z nielegalnym hazardem. Pytanie brzmi, czy kampania edukacyjna i ewentualne zmiany prawne wystarczą, by zatrzymać rozrastającą się szarą strefę, która zarabia miliony na nieświadomości graczy.

Komentarze

Szybcy i wsciekli

Szybko otwiera jak te lootboxy sa od 10 lat

0
0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *