Rozmowa o pokerze w Polsce: Maciej Akimow na kanale Jaru

Autor: Tomasz Jagodziński

Data publikacji: 03.12.2025 Ostatnia aktualizacja: 03.12.2025 12:20

Maciej Akimow, założyciel iGaming Polska, pojawił się na kanale Jaru, aby szczegółowo omówić aktualną sytuację pokera w Polsce, zarówno w kontekście gry stacjonarnej, jak i online. Dyskusja dotyczyła m.in. podatków, szarej strefy, braku regulacji i tego, dlaczego polscy pokerzyści muszą szukać legalnej gry poza granicami kraju.

Sytuacja pokera w Polsce

Na początku rozmowy Maciej Akimow wskazał, że sytuacja pokera w Polsce jest trudna. Gra stacjonarna w kasynach jest w Polsce możliwa, ale w praktyce mało opłacalna. Głównym problemem jest wysoki podatek oraz limit liczby stołów, przez co kasyna nie organizują większych turniejów. Nawet kluby pokerowe mogą prowadzić jedynie wydarzenia z nagrodami rzeczowymi. Według Akimowa, obecne regulacje praktycznie uniemożliwiają rozwój tej formy gry. Poker online, również nie jest w lepszej sytuacji:

– Jeśli chodzi o pokera online, to nie ma żadnej możliwości legalnej grania w pokera, więc można powiedzieć, że poker po 2009 roku został po aferze hazardowej wepchnięty do jednego worka z całym twardym hazardem i po prostu został zapomniany.

Dlaczego w Polsce nie organizuje się dużych turniejów?

Turnieje takie jak WSOP czy duże europejskie serie mogą funkcjonować za granicą, bo tamtejsze prawo i rynek na to pozwalają. W Polsce natomiast regulacje z 2009 roku zostały stworzone w pośpiechu i zbyt szeroko zaklasyfikowały pokera jako twardy hazard. Zdaniem Akimowa, nie było to celowe działanie „przeciwko pokerowi”, lecz wynik chaosu legislacyjnego.

– Moim zdaniem to był pośpiech, brakowało sensownego ułożenia tego wszystkiego i trochę wylano dziecko z kąpielą. Postanowiono szybko załatwić sprawę, następnie jej nie naprawiając. Domyślam się, że są politycy, którzy mają niechęć do hazardu jako całości, bo im się źle kojarzy.

Sytuacja sprzed 2009 r.

W rozmowie pojawiło się wspomnienie czasów, kiedy poker online w Polsce był legalny i popularny. Choć Totalizator Sportowy ma monopol, nigdy nie wprowadził własnej platformy pokerowej. Według Akimowa, aby taki projekt miał sens, potrzebny byłby dostęp do międzynarodowej puli graczy. W przeciwnym razie polskie stoły byłyby puste.

– Jeśli zrobi się to nieumiejętnie, bez międzynarodowej puli graczy, tak żeby Polacy mogli rywalizować z wszystkimi na całym świecie, to dojdziemy do sytuacji, gdzie będziesz miał pokoje, które będą puste, albo złożone z samych Polaków. Tych pokerzystów nie ma aż tak dużo, żeby wytworzyć potrzebę rynkową i było to opłacalne.

Sport czy hazard?

Akimow odniósł się do dyskusji o tym, czy poker powinien być traktowany jak sport umiejętności. Jego zdaniem, w grze istnieje element umiejętności, ale wciąż pozostaje on grą hazardową. Problemem też nie jest sam poker, lecz brak logiki w polskim systemie regulacyjnym, który pozwala dzieciom na „popychadła z nagrodami”, a dorosłym odmawia legalnej gry w karty na pieniądze.

– Jest hazardem, jest grą hazardową, ale z elementami umiejętności i wrzucanie tego i zostawianie tego w jednej linii jest bardzo mocno krzywdzące. My mówimy ciągle o tym, żeby ludzie mogli sobie zagrać w karty. Jeśli ja widzę w różnych galeriach automaty, które udają gry zręcznościowe. Pod tym ustawiają się dzieciaki w wieku szkolnym i państwo twierdzi, że to nie jest gra hazardowa. Albo mamy lootboxy, gdzie różne przedmioty są warte czasami setki tysięcy, a my dorosłym osobom nie pozwalamy zagrać legalnie w karty. Dochodzę do wniosku, że coś poszło nie tak.

Rozmiar szarej strefy

Prowadzący zapytał o skalę nielegalnego pokera w Polsce. Akimow odpowiedział jednoznacznie: skoro nie istnieje żadna legalna forma gry online, to szara strefa obejmuje całość rynku. Dodał, że nawet Ministerstwo Finansów unika podania konkretnych statystyk, łącząc pokera z innymi grami kasynowymi.

– Jeśli chodzi o poker online, to ci powiem z dokładnością co do procenta — wynosi 100%. Jeśli nie możemy nigdzie zagrać legalnie, to jest to wiadome. My kiedyś pytaliśmy o to Ministerstwa Finansów. Bo chcieliśmy, żeby wprost napisali, że wynosi 100%. Ministerstwo użyło takiego klucza retorycznego, żeby powiedzieć, że tego nie badają i oni to uwzględniają jako całe kasyno, po to, żeby tego nie pokazywać.

Organizacja dużych turniejów w Polsce

Prowadzący zapytał, czy państwo mogłoby przynajmniej zorganizować otwarte mistrzostwa Polski. Akimow wyjaśnił, że byłoby to niemożliwe, ponieważ kasyna mają zbyt mało stołów, a organizacja turnieju poza kasynem jest nielegalna z powodu ograniczeń dotyczących nagród.

– W kasynach w Polsce stołów pokerowych, no nie chcę strzelać, ale na pewno jest mniej niż 100, więc nie jesteś w stanie pomieścić takiej dużej grupy poza kasynem. A organizacja turnieju poza kasynem jest bezsensowna z uwagi na ograniczenia dotyczące nagród. Fizycznie nie da się tego zorganizować. 

Czy sytuacja może się zmienić?

Na koniec rozmowy Akimow został zapytany o przyszłość pokera w Polsce. W odpowiedzi zaznaczył, że walczy o nagłaśnianie problemu i liczy na zmiany legislacyjne, zwłaszcza w kontekście nadchodzących wyborów. Nie wiadomo czy doczekamy się zmian, ale podkreślił, że warto działać i tworzyć inicjatywy.

– Po to tutaj jestem, po to idę do innych mediów i staram się nagłośnić te różne absurdy, które z którymi musimy się mierzyć. Naprawdę liczę na to, żeby ktoś w końcu stwierdził, że dobra, może faktycznie warto byłoby zrobić z tym porządek. Raz, a porządnie. Ja wiem, że wielu już się zniechęciło… były też różnego rodzaju inicjatywy, stowarzyszenia. Część osób, pokerzystów, też nie chce się pokazywać, ponieważ boi się jakiegoś rodzaju… czy zemsty, czy bycia na świeczniku. Więc jeśli ktoś ma pomysły, ktoś chciałby się w jakikolwiek sposób zaangażować, odzywajcie się do mnie czy na nasz portal iGaming Polska. Macie jakąś ciekawą inicjatywę? Macie jakiś ciekawy pomysł, który można nagłośnić? To to zróbcie.

Komentarze

Nn889

To poker online przed 2009 rokiem był legalny? Dobrze pamiętam te czasy bo był wtedy rozkwit pokera internetowego i dziesiątki różnych platform pokerowych. Z samych darmowych turniejów można było zarobić średnia krajowa na tamte czasy. Ale czy gra była legalna to tez chyba dyskusyjne.

0
0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *