Quebonafide w spocie bukmachera
STS uruchomił kampanię sponsorską związaną ze startem nowego sezonu PKO BP Ekstraklasy. W spocie pojawiają się kluby wspierane przez bukmachera, rozgrywki STS Pucharu Polski oraz Quebonafide, który występuje w finale materiału przy drużynie Mazura Radzymin.

Sponsoring jako punkt wyjścia do kampanii
W spocie widoczne są Górnik Zabrze, Raków Częstochowa, Widzew Łódź, Ruch Chorzów i Mazur Radzymin, czyli kluby wspierane przez STS. Materiał obejmuje też STS Puchar Polski. Firma nie przedstawia nowych umów sponsoringowych, lecz wykorzystuje istniejące partnerstwa w kampanii startującej wraz z sezonem ligowym.
To istotne, bo portfolio sponsorskie bukmachera jest rozproszone między klubami o różnej skali i z różnych części kraju. W jednym spocie pojawiają się marki funkcjonujące w centralnym obiegu polskiego futbolu oraz Mazur Radzymin, zespół z niższych poziomów rozgrywkowych. Kampania buduje więc wspólną opowieść wokół klubowych społeczności, ale jej biznesowym fundamentem pozostaje widoczność marki przy piłce nożnej.
Od Ekstraklasy do ligi okręgowej
Najbardziej nietypowym elementem kampanii jest obecność Mazura Radzymin. Klub nie ma sportowego zasięgu porównywalnego z zespołami Ekstraklasy, ale współpraca z STS stała się rozpoznawalna za sprawą zaangażowania Kuby Grabowskiego, Quebonafide. W nowym materiale artysta pojawia się w końcowym ujęciu razem z zawodnikami radzymińskiej drużyny.
Ten wątek wyraźnie odróżnia spot od typowej kampanii opartej wyłącznie na ekspozycji największych partnerów. STS pokazuje, że w swojej komunikacji chce wykorzystywać także projekt, który powstał poza najwyższymi szczeblami krajowego futbolu. Dla marki to sposób na poszerzenie zasięgu sponsoringu o odbiorców śledzących lokalną piłkę i kulturę wokół niej.
Sama obecność Quebonafide nie jest jednak przedstawiana jako nowa współpraca. To kontynuacja dotychczasowego wątku związanego z Mazurem Radzymin, wykorzystana teraz w kampanii na start sezonu.
Muzyka i język stadionowych emocji
Ścieżkę dźwiękową spotu stanowi utwór „Impreza” Sobla. Wybór popularnego numeru ma nadać materiałowi szybkie tempo i ułatwić jego funkcjonowanie w kanałach cyfrowych, gdzie krótkie wideo jest dziś podstawowym formatem kampanii sportowych.
W przekazie STS akcentuje przywiązanie kibiców do klubowych barw, lokalną tożsamość i wspólne oglądanie meczów. To standardowy kod komunikacyjny wokół futbolu, ale w tym przypadku służy połączeniu partnerów, których na co dzień dzieli poziom rozgrywek i zasięg medialny.
Mateusz Pszonka, Head of Brand & Communication w STS, wskazuje, że firma chce rozwijać sponsoring szerzej niż przez samą obecność logo. W praktyce nowy spot jest właśnie próbą pokazania tych współprac jako jednego systemu, a nie serii niezależnych ekspozycji przy poszczególnych klubach.
Polecane