Polskie media promują nielegalnych bukmacherów przy okazji Eurowizji
Wraz z rosnącym zainteresowaniem Eurowizją i powrotem Justyny Steczkowskiej na scenę konkursową, polskie media masowo relacjonują szanse Polski na sukces. Niestety, przy tej okazji powraca znany problem – media po raz kolejny bezrefleksyjnie promują nielegalnych bukmacherów, powołując się na zagraniczne serwisy z kursami. To nie tylko łamanie prawa, ale też dowód na alarmująco niski poziom świadomości dotyczący legalnego rynku zakładów wzajemnych w Polsce.

Odpowiedzialność mediów
W ostatnich dniach Pudelek, Fakt, TVN, Do Rzeczy i wiele innych portali informacyjnych publikowało materiały powołujące się na notowania bukmacherskie dotyczące szans Polski na sukces w konkursie Eurowizji. Źródło? Jeden z popularnych zagranicznych portali agregujących kursy, który sam w sobie nie jest nielegalny, ale na liście 17 bukmacherów, z których pobiera dane, nie ma ani jednego z licencją Ministerstwa Finansów RP.

Mainstreamowe media znów – mniej lub bardziej świadomie – promują nielegalnych bukmacherów. Choć nie wszystkie wrzucają obrazki, na których gołym okiem widać, co to za bukmacherzy i kto ma „najlepszą” ofertę, to i tak często podają źródło – na którym jest bardzo łatwo znaleźć te tabelki, a następnie przekierowania do danych operatorów.
Podobna sytuacja miała miejsce w przeszłości, m.in. podczas wyborów prezydenckich czy Oscarów. Ostatnio opisywaliśmy, jak TVP w jednym z materiałów o wyborach prezydenckich powoływał się na rynek predykcyjny, którego domena znajduje się na oficjalnej liście domen zakazanych w Polsce.
Darmowa reklama
Powoływanie się na kursy od tych operatorów może prowadzić do mylnego wrażenia, że takie podmioty działają w Polsce zgodnie z prawem. Tym bardziej że na wspomnianych zagranicznych portalach agregujących kursy bukmacherskie widać wyraźne współprace z operatorami nieposiadającymi polskiej licencji, którzy mimo to przygotowują oferty skierowane do polskich graczy i wprost zachęcają ich do gry u nielegalnych w naszym kraju bukmacherów.
Czy media nie dostrzegają ryzyka, jakie niesie kierowanie ruchu do nieautoryzowanych operatorów zakładów?
Branża bukmacherska w Polsce jest silnie regulowana, a operatorzy działający legalnie płacą podatki, dbają o ochronę graczy i przestrzegają surowych przepisów. Tymczasem media w pogoni za sensacją bezrefleksyjnie cytują źródła, które nie tylko ignorują polskie prawo, ale narażają odbiorców na kontakt z nielegalną ofertą.
Czas, aby polskie media zaczęły traktować temat legalności zakładów poważnie. Inaczej nie będzie to już tylko niechlubna tradycja, ale trwały element medialnej ignorancji.
Polecane
Komentarze
Jak chcą to niech donoszą, taka ich rola a wy się nie zesrajcie
Szeryfy już białko dały, wy to chyba nawet na własne rodziny donosicie ze nie placa abonamentu tvp
No ale przecież i tak nie można zarejestrować się i grać u takiego bukmachera więc co to zmienia.
o nie popłaczcie się konfitury xd wy reklamujecie legalnego buchmachera który niczym się nie rózni od tego nielegalnego tylko że nie ma licencji w polsce a w innych krajach