Kto wygra Ekstraklasę, kto spadnie, kto zdobędzie króla strzelców? Sprawdź typy długoterminowe

Autor: Szymon Kubik

Data publikacji: 29.01.2026 Ostatnia aktualizacja: 28.01.2026 16:16

Już jutro do gry wraca Ekstraklasa po przerwie zimowej. Czy Lech Poznań utrzyma tempo i obroni tytuł? Kto okaże się czarnym koniem wiosny, a dla kogo zabraknie miejsca w elicie? Analizujemy kursy bukmacherów i prezentujemy najciekawsze typy długoterminowe na decydującą fazę sezonu 2025/26.

Lech Poznań obroni mistrzostwo Polski?

Bukmacherzy wskazują Lecha Poznań jako głównego faworyta do końcowego triumfu. „Kolejorz” w poprzednim sezonie pod wodzą Nielsa Frederiksena zdominował rozgrywki, a stabilizacja kadrowa sugeruje, że w Poznaniu nikt nie zamierza zdejmować nogi z gazu.

Latem i jesienią klub umiejętnie rotował składem, a tacy gracze jak Afonso Sousa czy Mikael Ishak udowodnili, że potrafią brać odpowiedzialność za wynik w kluczowych momentach. Jeśli Lech utrzyma regularność z rundy jesiennej, obrona tytułu stanie się faktem – co byłoby pierwszym takim przypadkiem w Poznaniu od lat.

Warto jednak zwrócić uwagę na Raków Częstochowa, który w notowaniach ma identyczny kurs (3.25). W Częstochowie doszło do sporej rewolucji. Marek Papszun odszedł do pogrążonej w kryzysie Legii Warszawa, a stery od stycznia przejął młody i ambitny Łukasz Tomczyk. To sprawia, że walka o mistrzostwo nabiera nowych barw. My jednak skłaniamy się ku stabilności projektu z Poznania. Typ na mistrzostwo Lecha można zagrać po kursie 3.25.

Legia Warszawa – walka o utrzymanie czy moze o puchary?

Sytuacja Legii Warszawa w sezonie 2025/26 to bez wątpienia największy wstrząs w polskiej piłce od dekad. Zespół, który miał walczyć o odzyskanie korony, zimową przerwę spędził w strefie spadkowej (17. miejsce), co w stolicy wywołało stan alarmowy.

Sytuacja przy Łazienkowskiej jest paradoksalna. Z jednej strony mamy katastrofalne wyniki z jesieni, które zepchnęły „Wojskowych” pod kreskę. Z drugiej – zatrudnienie Marka Papszuna, który w połowie grudnia porzucił bezpieczny Raków, by podjąć się misji ratunkowej w Warszawie. Bukmacherzy, mimo fatalnej lokaty, wciąż nie wierzą w czarny scenariusz – kurs na spadek Legii to aż 20.00, co pokazuje, że potencjał kadrowy i osoba nowego trenera budzą respekt.

Papszun wprowadził w szatni „rządy twardej ręki”, zakazując używania telefonów w określonych godzinach i stawiając na morderczą intensywność treningów. Czy to wystarczy, by wrócić do gry o najwyższe cele? Choć strata do lidera jest ogromna, kurs na TOP4 (3.60) sugeruje, że przy seryjnym punktowaniu wiosną, Legia wciąż może uratować sezon i włączyć się do walki o europejskie puchary. Walka o mistrzostwo (kurs 25.00) wydaje się jednak w tym roku jedynie matematyczną mrzonką.

Tomáš Bobček królem strzelców?

W klasyfikacji strzelców mamy wyraźnego lidera. Tomáš Bobček z Lechii Gdańsk stał się prawdziwą rewelacją rozgrywek. Słowak jesienią seryjnie zdobywał bramki, notując m.in. kapitalny listopad z dubletami przeciwko Widzewowi i Termalice.

Przy obecnej dyspozycji i centralnej roli w ofensywie Lechii, Bobček wydaje się nie do dogonienia. Kurs 1.90 w Superbet na jego zwycięstwo w klasyfikacji snajperów odzwierciedla ogromną przewagę, jaką wypracował sobie nad resztą stawki w pierwszej części sezonu.

Bruk-Bet Termalica Nieciecza – ostatnie miejsce

Zupełnie inne nastroje panują w Niecieczy. Bruk-Bet Termalica jest postrzegana przez analityków jako główny kandydat do spadku.

Kurs 3.00 na pożegnanie się z hukiem „Słoników” z elitą pokazuje, jak trudne zadanie stoi przed Marcinem Broszem. Zespół zamyka tabelę z najgorszą defensywą w lidze, co przy rosnącej formie rywali z dołu tabeli, takich jak Arka Gdynia czy GKS Katowice, stawia ich w fatalnej sytuacji.

Sprawdź nasz ranking bukmacherów i dowiedz się, który z nich jest najlepszy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *