Jak brak reakcji Ministerstwa Finansów i KAS prowadzi Polaków do nielegalnych kasyn
Polski rejestr domen hazardowych blokuje adresy nielegalnych kasyn, ale nie obejmuje całego ekosystemu stron, które doprowadzają do nich użytkowników z Google. Przykłady Esportnow i Trustpilot pokazują, że rankingi, katalogi opinii i linki afiliacyjne mogą nadal przejmować ruch na frazy typu „najlepsze kasyna online” czy „kasyno online BLIK”. Ministerstwo Finansów i KAS widzą więc końcowe domeny operatorów, ale w praktyce nie reagują na wielu pośredników dostarczających ruch do tych stron, bo jak twierdzą – treść kasynowa nie jest dominująca na tych stronach.

Polski rejestr domen służących do oferowania gier hazardowych niezgodnie z ustawą miał być jednym z najważniejszych narzędzi państwa w walce z nielegalnym hazardem online. Zasada jest prosta: jeśli domena służy do oferowania gier hazardowych bez wymaganego zezwolenia albo poza monopolem państwa, trafia do rejestru Ministerstwa Finansów. Dostawcy internetu mają blokować do niej dostęp, a dostawcy płatności nie powinni obsługiwać transakcji związanych z takimi stronami. W teorii państwo odcina użytkownika od nielegalnej oferty zanim ten zdąży założyć konto, wpłacić pieniądze i rozpocząć grę.
W praktyce internetowy rynek hazardowy dawno przestał działać w tak prostym modelu. Domena kasyna jest tylko ostatnim elementem ścieżki. Wcześniej znajduje się wyszukiwarka, artykuł SEO, ranking, porównywarka, katalog opinii, przekierowanie afiliacyjne i domena pośrednicząca. Użytkownik może więc nie zaczynać od wpisania adresu konkretnego operatora. Zaczyna od frazy w Google: „najlepsze kasyna online”, „kasyno online BLIK”, „kasyno online opinie”, „legalne kasyno online” albo „bonus bez depozytu”. Na te frazy bardzo często nie odpowiadają same kasyna, lecz strony, które zbierają ruch i kierują go dalej.
Rejestr domen zakazanych może skutecznie blokować część końcowych adresów operatorów, ale jeśli w polskich wynikach wyszukiwania nadal wysoko widoczne są portale prowadzące użytkownika do takich ofert, mechanizm blokowania zaczyna przypominać zamykanie drzwi na końcu korytarza, do którego wciąż prowadzą szeroko otwarte wejścia.
Esportowy portal z kasynowym katalogiem
Jednym z najbardziej jaskrawych przykładów jest esportnow. Na pierwszy rzut oka to portal e-sportowy i gamingowy. Strona „O nas” przedstawia serwis jako projekt działający od 2016 roku, tworzony przez pasjonatów e-sportu. W menu znajdują się tematy naturalne dla takiej domeny: Counter-Strike 2, League of Legends, VALORANT, gry mobilne, gaming i wydarzenia ze świata e-sportu. Taka historia i profil tematyczny dają domenie wiarygodność, linki, rozpoznawalność i autorytet w Google.

Jednocześnie pod ścieżką /kasyna-online/ działa rozbudowana sekcja kasynowa. Co więcej, podczas aktualnego wejścia na ten adres strona prowadziła do materiału „Najlepsze Kasyna na Prawdziwe Pieniądze w Polsce 2026”, z listą marek, kwotami bonusów i przyciskami CTA. W treści widoczne są m.in. oferty typu „350% do 76 500 zł + 200 Darmowe spiny & 1 Fortune Wheel”, „400% do 67 500 zł + 400 DS”, informacje o szybkości wypłat, limitach depozytów i liczbie gier kasynowych. To nie jest poboczna wzmianka o przepisach. To klasyczny ranking kasynowy.

Graj teraz
Język tej strony jest jednoznacznie nastawiony na użytkownika szukającego miejsca do gry. Pojawiają się frazy „najlepsze kasyna”, „prawdziwe pieniądze”, „darmowe spiny”, „limity depozytów”, „natychmiastowe wypłaty”, „BLIK”, „kasyna bez weryfikacji”, „bonus bez depozytu” i „dla polskich graczy”. To nie są hasła neutralnej publicystyki. To słowa, których używa się w lejku konwersji: mają zbudować zaufanie, porównać oferty i doprowadzić do kliknięcia.
Najważniejszy dowód znajduje się jednak nie w samych słowach, lecz w linkach. Na stronie esportnow widoczne są przyciski prowadzące do nielegalnych kasyn. Sprawdzenie wykonane przez nas 25 maja 2026 roku pokazało, że na stronie są aktywne przekierowania dla marek tj. SpinBoss, Casea i Kyngs, które są wpisane do rejestru domen zakazanych.

Taki układ wygląda jak typowy tracking afiliacyjny. Dla użytkownika widoczny jest prosty przycisk „GRAJ TERAZ”. Dla systemu afiliacyjnego to mierzalne przejście: wiadomo skąd przyszedł użytkownik, który boks kliknął i na jaką markę został skierowany. To fundamentalnie zmienia charakter strony. Nie mamy do czynienia z samym artykułem o hazardzie, lecz z infrastrukturą dystrybucji ruchu.
Luka w rejestrze
W tym miejscu widać lukę, której klasyczny rejestr domen zakazanych może nie obejmować. W rejestrze Ministerstwa Finansów zapytania dla nazw `esportnow`, `trustpilot` nie zwracały wyników. Jednocześnie rejestr pokazywał wpisy dla części marek kasynowych albo domen z nimi powiązanych. Dla `spinboss` widoczne były m.in. domeny `spinboss.com`, `spinboss1.com`, `spinboss100.com`i `spinboss2.com` dodane do rejestru 7 maja 2026 roku. Dla innych nazw, takich jak `lemoncasino`, `fireball`, `bison` czy `voxcasino`, rejestr również zwracał wpisy.
Problem polega więc na tym, że MF i KAS nie patrzą na wszystkie strony afiliacyjne w jednolity sposób. Problem polega również na tym, że blokowanie końcowego operatora nie usuwa początku lejka. Jeżeli portal SEO nadal rankuje na frazy transakcyjne, nadal pokazuje markę w rankingu i nadal kieruje ruch przez domenę pośredniczącą, to użytkownik wciąż może wejść w ten sam mechanizm.
Gdy jedna domena operatora trafi do rejestru, system afiliacyjny może podmienić cel przekierowania, dodać mirror, zmienić landing page albo skierować ruch na inną markę. Widoczność w Google zostaje na domenie pośredniczącej, a więc na elemencie, którego blokada zwykle nie obejmuje
Frazy kasynowe generują największy ruch
Dane Ahrefs (jedna z najpopularniejszych na świecie, kompleksowych platform oprogramowania jako usługi (SaaS) dedykowana specjalistom SEO oraz content marketerom) pokazują, że nie mówimy o niszowym blogu ani pojedynczym artykule bez znaczenia. Według odczytu z 25 maja 2026 roku domena esportnow miała w Polsce około 194 789 szacowanych miesięcznych wejść organicznych, 1 285 fraz organicznych i 345 fraz w TOP 1–3. Szacowana wartość tego ruchu organicznego wynosiła 297 594 dolary miesięcznie. To duży kanał SEO, a jego najważniejsze strony pod względem ruchu nie są wyłącznie materiałami e-sportowymi.

Frazy z Google pokazują prawdziwą intencję użytkownika
Jeszcze wyraźniej widać to po frazach. Katalog `/kasyna-online/` według Ahrefs rankował na „wypłacalne kasyna internetowe” z wolumenem 146 000 i pozycją 1, generując szacowane 64 850 wejść miesięcznie. Na „najlepsze kasyna online” miał pozycję 1 i 16 784 wejścia. Na „kasyno online opinie” – pozycję 2 i 9 169 wejść. Na „kasyno online” – pozycję 6 i 8 306 wejść. Na „kasyno online BLIK” – pozycję 2 i 5 817 wejść. Na „kasyno online polska” – pozycję 6 i 3 330 wejść.

To ma ogromne znaczenie, bo intencja użytkownika jest tu inna niż przy frazie „ustawa hazardowa” czy „czym jest rejestr domen zakazanych”. Osoba wpisująca „kasyno online BLIK” albo „bonus bez depozytu” nie szuka akademickiego wyjaśnienia przepisów. Szuka miejsca, w którym można grać, wpłacić pieniądze lub odebrać promocję. Jeśli na taką intencję odpowiada portal e-sportowy z rankingiem i przyciskami afiliacyjnymi, to trudno mówić wyłącznie o neutralnym materiale informacyjnym.
Mechanizm jest tym skuteczniejszy, że korzysta z autorytetu domeny mieszanej. Czysta domena kasynowa może być łatwiejsza do wykrycia i wpisania do rejestru. Domena e-sportowa, gamingowa, opiniowa albo lifestyle’owa wygląda inaczej. Ma historię, normalne artykuły, redakcję, linki z innych tematów i ruch niezwiązany bezpośrednio z hazardem. Wystarczy dołożyć katalog `/kasyna-online/`, zbudować pod nim klastry treści i zacząć odpowiadać na frazy o najwyższej wartości. Z perspektywy SEO to bardzo logiczna strategia. Z perspektywy państwa – poważny problem egzekucyjny
Redakcja widmo i były właściciel
W przypadku Esport Now problem transparentności redakcyjnej jest szczególnie widoczny na poziomie samej strony „redakcja”. Serwis prezentuje listę osób mających odpowiadać za publikowane treści, jednak ich wiarygodność jest trudna do zweryfikowania. Profile społecznościowe przypisane do tych autorów są niedostępne, zablokowane albo nie prowadzą do realnych, aktywnych tożsamości, co sprawia wrażenie funkcjonowania tzw. redakcji widmo.

Dla użytkownika oznacza to brak możliwości sprawdzenia, kim są osoby podpisujące się pod materiałami, jakie mają doświadczenie oraz czy faktycznie istnieją jako członkowie zespołu redakcyjnego.
W rzeczywistości wszystkie te sylwetki są wytworem AI i nie istnieją naprawdę. Większość czytelników tego nie wie, wygląda na to, że Ministerstwo Finansów oraz KAS również. Jak zatem regulator może tworzyć skuteczne prawo, jeśli do końca nie rozumie sposobów działania szarej strefy?

Dodatkową wątpliwość budzi brak jasnej informacji o podmiocie odpowiedzialnym za serwis i dane osobowe użytkowników. Na stronie trudno jednoznacznie ustalić, kto faktycznie jest administratorem danych, kto odpowiada za politykę prywatności oraz kto ponosi odpowiedzialność za publikowane treści.
Jest to istotne nie tylko z perspektywy użytkownika, ale również z punktu widzenia oceny jakości serwisu przez wyszukiwarki – szczególnie w obszarach, w których znaczenie mają zaufanie, autorstwo, reputacja i odpowiedzialność redakcyjna
Historycznie Esport Now był kojarzony ze spółką Fantasy Expo, natomiast obecnie serwis należy do jednej z maltańskich spółek działających w obszarze afiliacji. Taka zmiana właścicielska, połączona z nieczytelną strukturą redakcji i brakiem możliwych do zweryfikowania autorów, rodzi pytania o rzeczywisty charakter portalu.
Gazeta pl i Szlachetczna Paczka, czyli jak Esport Now buduje wiarygodność?
Fakt, że domena Esport Now nie została zablokowana, pozwala jej właścicielom nadal rozwijać widoczność serwisu w Google i wzmacniać jego pozycję w wynikach wyszukiwania. Jednym z kluczowych elementów SEO są tzw. linki dofollow, czyli odnośniki, w których właściciel innej strony internetowej przekazuje część autorytetu swojej domeny na stronę, do której linkuje. W praktyce oznacza to, że nawet sztuczny medialny twór, wykorzystywany do promocji nielegalnych kasyn, może budować zaufanie algorytmiczne, jeśli zostanie podlinkowany przez rozpoznawalne portale.

W przypadku Esport Now takie linki prowadziły m.in. z serwisów Gazeta.pl, Spider’s Web, Gazeta Wrocławska, Comparic, a nawet ze strony Szlachetnej Paczki. To pokazuje, jak domena pozbawiona realnej transparentności redakcyjnej może korzystać z autorytetu dużych i zaufanych marek, aby dalej rosnąć w Google i zwiększać zasięg treści afiliacyjnych.
Trustpilot jako katalog widoczny w polskich wynikach
Drugi przykład pokazuje, że zjawisko nie ogranicza się do portali specjalnie budujących ranking kasyn. Trustpilot jest globalną platformą opinii konsumenckich. Użytkownicy kojarzą go z ocenami sklepów, usług i firm. Polska wersja Trustpilot ma jednak publiczne kategorie hazardowe: `/categories/gambling`, `/categories/casino` i `/categories/online_casino_or_bookmaker`. Strony noszą tytuły w rodzaju „Najlepsze w kategorii Casino Polska” i pokazują setki firm. Dla kategorii Casino widocznych było 371 firm.

Wpisy na liście nie zawsze wyglądają jak neutralne profile przedsiębiorstw. Wśród nazw widoczne były m.in. „DudeSpin | 300% do 9000 zł + 150 darmowych spinów”, „Lemon Casino: Bonus 100% + 100 FS”, „Bison Casino”, „Fireball Casino”, „Vox Casino” i „MinoCasino: 250% do 9760zł + 400 Darmowych Spinow”. Obok nazw pojawiały się domeny takie jak: `lemoncasino`, `bison.casino`, `fireball.casino`, `voxcasino` czy `minogames`, a także kategorie typu „Kasyno i bukmacher online”, „Zakłady bukmacherskie”, „Casino”, „Bukmacher”, „Hazard” i „Kryptowaluty”.
Autorytet opinii wzmacnia widoczność kasyn
Trustpilot nie musi sam prowadzić kasyna ani mieć klasycznego rankingu afiliacyjnego, żeby pełnić ważną funkcję w ekosystemie widoczności. Platforma daje markom kontekst opinii, ocen, recenzji i autorytetu domeny. Dla użytkownika obecność na Trustpilot może działać jak sygnał wiarygodności. Dla Google taka strona może być mocnym wynikiem na frazy kasynowe. W efekcie platforma opinii staje się praktycznym katalogiem ofert i marek hazardowych widocznych dla użytkownika z Polski.
Ahrefs potwierdza skalę. Sama strona miała według odczytu z 25 maja 2026 roku 133 309 szacowanych wejść organicznych miesięcznie, 327 fraz organicznych i 116 fraz w TOP 1–3. Szacowana wartość tego ruchu wynosiła 208 032 dolary miesięcznie. Strona rankowała m.in. na „wypłacalne kasyna internetowe” z pozycją 3 i ruchem 18 798, „kasyno” z pozycją 3 i ruchem 14 397, „kasyno online” z pozycją 3 i ruchem 13 267, „casino pl” z pozycją 2 i ruchem 11 006, „legalne kasyno online” z pozycją 4 i ruchem 9 575 oraz „kasyno online polska” z pozycją 3 i ruchem 8 330.

Wartość jest na początku ścieżki, nie na jej końcu
Wspólny mianownik jest prosty: najwyższą wartość ma nie sama domena końcowego operatora, lecz możliwość przejęcia intencji użytkownika w Google. Jeśli ktoś kontroluje wynik na frazę „najlepsze kasyna online” albo „kasyno online BLIK”, kontroluje początek decyzji użytkownika. Może go przekonać, ułożyć ranking, nadać markom kolejność, opisać bonusy i skierować dalej. To etap, na którym powstaje wartość biznesowa. Sam operator jest dopiero ostatnim ogniwem.
Ruch, a później metody płatności są kluczowe jeśli mówimy o działanie szarej strefy. Nawet sama dostępność domeny, jeśli nie wiemy jak przekierować na nią ruch albo jak można umożliwić deponowanie środków, pozostanie po prostu bezużyteczna.
W obecnym modelu rejestr domen zakazanych może być zbyt wąski wobec tak rozproszonej infrastruktury. Ustawa o grach hazardowych wskazuje, że urządzanie gier hazardowych przez internet, poza wyjątkami dotyczącymi zakładów wzajemnych i loterii promocyjnych, jest objęte monopolem państwa. Strona rejestru Ministerstwa Finansów przypomina też przepisy dotyczące zakazu uczestniczenia w grach urządzanych przez internet przez podmioty niewykonujące monopolu państwa bez wymaganego zezwolenia. Jednak rynek afiliacyjny rozdziela proces na kilka warstw: content, SEO, rankingi, opinie, tracking, landing page i operator. Tych elementów ani Ministerstwo Finansów ani KAS nie do końca są w stanie zrozumieć.
Jeżeli dodatkowo praktyka opiera się na ocenie dominującego charakteru całej domeny, luka staje się jeszcze większa. Wystarczy, że hazard nie jest główną treścią całego serwisu, lecz „tylko” jednym katalogiem. Domena może być e-sportowa, opiniowa, newsowa albo lifestyle’owa, a jednocześnie jej podstrony mogą pełnić funkcję komercyjnego lejka do kasyn. Przypomnijmy, że kilka miesięcy temu podobną luką było to, że strona kasynowa była niedostępna w godzinach pracy urzędników.
W takim układzie rejestr domen zakazanych działa reaktywnie. Dopisuje kolejne adresy operatorów, ale nie usuwa infrastruktury pozyskiwania użytkowników. To trochę tak, jakby ścigać tylko sklep końcowy, a ignorować sieć reklam, porównywarek i pośredników, którzy codziennie doprowadzają klientów pod jego drzwi. W internecie właśnie ta sieć decyduje o skali.
Nierówna gra wobec legalnych operatorów
Skutek dla legalnego rynku jest oczywisty. Legalni operatorzy działający w Polsce muszą uzyskać zezwolenia, płacić podatki, spełniać obowiązki regulacyjne, kontrolować komunikację reklamową i funkcjonować w jasno określonym reżimie prawnym. Kasyno online działa w Polsce w ramach monopolu państwa. Offshore’owy operator, który pozyskuje użytkowników przez pośredników SEO, korzysta z innego zestawu reguł. Albo nawet całkowitym ich braku. Nie musi mieć własnej widoczności na domenie, która od razu rzuca się w oczy. Może kupić lub zorganizować widoczność przez strony trzecie.
Dla użytkownika różnica jest trudna do zauważenia. Widzi ranking, oceny, bonusy, „najlepsze kasyna”, „polskie kasyno”, „BLIK”, „szybkie wypłaty” i „bez weryfikacji”. Widzi też domenę, którą może kojarzyć z e-sportem albo opiniami konsumenckimi, a nie z offshore’owym hazardem. Dopiero po kliknięciu trafia do kolejnych warstw przekierowań. To zmniejsza tarcie, podnosi zaufanie i utrudnia państwu prostą reakcję.
Kiedy artykuł staje się częścią sprzedaży
Właśnie dlatego granica między artykułem a promocją powinna być oceniana nie tylko po temacie tekstu, ale po funkcji całej podstrony. Neutralny materiał o przepisach hazardowych nie jest tym samym co ranking marek z nielegalnymi kasynami i przyciskiem „GRAJ TERAZ”. Katalog opinii nie jest tym samym co lista profili opisanych językiem promocji: „300% do 9000 zł”, „100 FS”, „darmowe spiny”. Jeśli strona przechwytuje użytkownika z Google, porównuje oferty i kieruje go dalej, staje się częścią mechanizmu sprzedażowego – nawet jeśli sama nie przyjmuje depozytu.
Dla Ministerstwa Finansów i KAS oznacza to konieczność patrzenia nie tylko na końcową domenę operatora, ale również na ścieżkę pozyskania ruchu. Pytanie „czy dla laika ta strona promuje kasyna” jest za wąskie. W realiach współczesnego SEO ważniejsze jest pytanie: „czy ta domena, podstrona albo katalog służy kierowaniu użytkowników z Polski do ofert hazardowych działających poza polskim systemem zezwoleń?”. Jeśli odpowiedź brzmi tak, to obecność przycisków afiliacyjnych, trackingów, bonusów, marek i fraz transakcyjnych powinna mieć znaczenie
Bez ścigania pośredników system będzie przewidywalny
W przeciwnym razie system będzie przewidywalny dla offshore’owych operatorów. Domena kasyna może znikać z rejestru i pojawiać się pod kolejnymi adresami. Pośrednik SEO pozostanie widoczny, bo to on ma pozycje w Google. To on posiada treści, linki, autorytet i rankingi. To on może w każdej chwili podmienić cel kliknięcia. Dla użytkownika ścieżka wygląda tak samo: Google → ranking → bonus → przekierowanie → oferta.
Przykład esportnow pokazuje, że portal e-sportowy może równocześnie posiadać rozbudowaną sekcję kasynową generującą duży ruch organiczny i kierować użytkowników przez linki afiliacyjne. Przykład Trustpilot pokazuje, że strona udająca globalną platformę opinii może w polskich wynikach wyszukiwania działać jak widoczny katalog marek kasynowych, z wpisami opisanymi językiem bonusów i darmowych spinów. W obu przypadkach główne domeny nie pojawiały się w rejestrze domen zakazanych, choć ich podstrony odpowiadały na bardzo komercyjne zapytania hazardowe.
Offshore’owy hazard zaczyna się dziś w Google
Rejestr domen zakazanych pozostaje potrzebnym narzędziem. Bez niego walka z nielegalnym hazardem online byłaby jeszcze trudniejsza. Ale jeśli ma realnie ograniczać dostęp do offshore’owych ofert, musi nadążać za tym, jak działa dzisiejszy internet. A dzisiejszy internet nie składa się wyłącznie z domen operatorów. Składa się z rankingów, porównywarek, katalogów opinii, trackerów, przekierowań i domen pośredniczących.
Największa luka nie polega więc na tym, że KAS nie znajduje pojedynczej domeny kasyna. Luka polega na tym, że cały ekosystem pozyskiwania ruchu może działać obok rejestru. Dopóki takie strony są traktowane inaczej niż domena operatora, dopóty blokowanie nielegalnego hazardu będzie walką z końcówką procesu, a nie z jego początkiem.
Bo offshore’owy hazard nie zaczyna się dziś na stronie kasyna. Zaczyna się w Google.
Polecane
Komentarze
Wypasione
[…] […]
Ciekawy tekst. Pełna zgoda
I tak nic z tym nie zrobią. Tak jak miałem od zasrania reklam nielegalów na fajsie tak mam nadal xd