Grecja wzmacnia walkę z nielegalnym hazardem

Autor: Grzegorz Kempiński

Data publikacji: 06.03.2026 Ostatnia aktualizacja: 24.05.2026 23:28

Grecja przygotowuje kompleksowy system walki z nielegalnym hazardem, który ma połączyć narzędzia prawa karnego, gospodarczego i cyfrowego. Według rządu nawet 800 tys. mieszkańców kraju korzysta z usług szarej strefy, generując obrót sięgający 1,67 mld euro rocznie. Nowe przepisy mają wzmocnić kompetencje regulatora, ograniczyć promocję nielegalnych kasyn w internecie i zwiększyć ochronę konsumentów.

Nowe ramy prawne przeciw szarej strefie

Grecja przygotowała projekt ustawy wprowadzającej horyzontalny system egzekwowania przepisów wobec nielegalnego hazardu. Regulacja ma łączyć narzędzia z zakresu prawa karnego, gospodarczego i cyfrowego, aby skuteczniej ograniczać działalność podmiotów działających poza regulowanym rynkiem. Minister gospodarki narodowej i finansów Kyriakos Pierrakakis podkreślił, że czarny rynek gier powoduje poważne straty dla finansów publicznych i osłabia pozycję licencjonowanych operatorów. Z danych rządu wynika, że w 2024 roku około 800 tys. mieszkańców Grecji korzystało z nielegalnych usług hazardowych. Szacowany obrót generowany przez tę część rynku wyniósł około 1,67 mld euro. Według władz oznacza to lukę podatkową na poziomie około 400 mln euro. Projekt ustawy ma sprawić, że Grecja stanie się pierwszym państwem Unii Europejskiej z przekrojowym systemem zwalczania nielegalnego hazardu.

Czytaj więcej: Wielka koalicja przeciw szarej strefie. Co naprawdę może odciąć tlen nielegalnym operatorom?

Rząd wskazuje również na społeczny wymiar problemu. Pierrakakis zaznaczył, że nowe regulacje traktują nielegalne gry nie tylko jako wyzwanie fiskalne, lecz także zagrożenie dla bezpieczeństwa konsumentów. Gracze korzystający z nielegalnych platform często nie mają gwarancji wypłaty środków ani dostępu do narzędzi odpowiedzialnej gry. W szczególności dotyczy to młodych użytkowników, którzy mogą trafiać na nielegalne serwisy poprzez kanały cyfrowe. Władze podkreślają, że brak przejrzystości i mechanizmów kontroli zwiększa ryzyko nadużyć. Dlatego projekt ustawy zakłada wzmocnienie ochrony konsumentów oraz większą kontrolę nad środowiskiem online. Jednocześnie działania egzekucyjne mają koncentrować się przede wszystkim na operatorach i podmiotach wspierających nielegalną działalność.

Wzmocnione kompetencje regulatora EEEP

Istotnym elementem projektu jest rozszerzenie uprawnień Hellenic Gaming Commission (EEEP). Regulator ma zwiększyć zatrudnienie z 80 do 110 pracowników, w tym o 40 wyspecjalizowanych stanowisk analitycznych i nadzorczych. Inspektorzy hazardowi otrzymają status funkcjonariuszy dochodzeniowych. Dzięki temu będą mogli prowadzić wstępne postępowania karne i samodzielnie gromadzić materiał dowodowy. Zyskają także możliwość kierowania spraw bezpośrednio do prokuratury. Nowe przepisy przewidują również rozszerzone narzędzia egzekwowania prawa w środowisku cyfrowym.

EEEP będzie mogła wnioskować o szybkie blokowanie lub usuwanie nielegalnych treści hazardowych przez dostawców hostingu, wyszukiwarki i platformy społecznościowe. W przeciwieństwie do dotychczasowych procedur nie będzie to wymagało wcześniejszej zgody policji. Regulator otrzyma także dostęp do danych identyfikacyjnych domen i kont powiązanych z nielegalną działalnością. Projekt zakłada również stworzenie rozbudowanej, zautomatyzowanej czarnej listy obejmującej nie tylko strony internetowe, lecz także osoby i podmioty zaangażowane w obsługę lub promocję nielegalnych usług. Wprowadzone zostanie także osobne wykroczenie administracyjne dotyczące reklamy nielegalnego hazardu. Kary za marketing takich usług mają wynosić od 5 tys. do 50 tys. euro za każde naruszenie. Jednocześnie projekt nie przewiduje na tym etapie sankcji karnych wobec użytkowników korzystających z nielegalnych serwisów.

Reklamy nielegalnych kasyn docierają do Polaków

Problem promocji nielegalnego hazardu jest widoczny także na polskim rynku. Użytkownicy w Polsce regularnie otrzymują reklamy zagranicznych kasyn działających bez krajowej licencji. Kampanie promocyjne pojawiają się głównie w mediach społecznościowych, w sieciach afiliacyjnych oraz w reklamach kierowanych bezpośrednio do użytkowników internetu. W wielu przypadkach operatorzy stojący za tymi działaniami funkcjonują poza zasięgiem polskich regulatorów. Oznacza to, że działania państwa koncentrują się głównie na blokowaniu domen i wpisywaniu ich do rejestru stron zakazanych.

W branży coraz częściej pojawiają się głosy, że walka z szarą strefą wymaga szerszej współpracy między regulatorami, operatorami oraz instytucjami finansowymi. Dyskusje dotyczą m.in. ograniczenia możliwości reklamowania nielegalnych usług oraz utrudnienia przepływów płatniczych do takich serwisów. Eksperci wskazują, że same blokady stron nie zawsze są wystarczające, ponieważ operatorzy szybko uruchamiają nowe domeny. Dlatego coraz większą uwagę zwraca się na działania obejmujące marketing, płatności i infrastrukturę cyfrową. W tym kontekście rozwiązania proponowane w Grecji wpisują się w szerszą europejską debatę o skuteczniejszych metodach ograniczania działalności nielegalnych operatorów.

Komentarze

Adam

W Polsce za to nadal w stagnacji, wierzac zycieniowo ze moze jednak wprowadzony prawie 10 lat temu system domen zakazanych zadziała.

0
0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *