Evolution w potrzasku? Dowody nie pozostawiają złudzeń

Autor: Bartosz Burzyński

Data publikacji: 02.12.2025 Ostatnia aktualizacja: 02.12.2025 12:15

Spór prawny w USA nabiera rumieńców. Jak donosi serwis iGaming Express, w poniedziałek wieczorem do Sądu Najwyższego w New Jersey wpłynęły nowe dokumenty, które mogą zachwiać pozycją szwedzkiego giganta – Evolution. Agencja wywiadowcza Black Cube przedstawiła materiały mające potwierdzać obecność gier Evolution na rynkach sankcjonowanych takich jak Iran czy Rosja i rynkach gdzie kasyno online nie jest oferowane (Francja). Sprawa może mieć również przełożenie w polskiej branży, ponieważ Evolution dostarcza technologię i gry do kasyn offshore targetujących Polaków. 

Niepodważalne dowody na aktywność biznesową Evolution

Sprawa, która od miesięcy elektryzuje branżę, weszła w nową fazę. Prawnicy Black Cube złożyli wniosek o oddalenie pozwu Evolution, powołując się na ustawę UPEPA (ochrona przed tzw. pozwami SLAPP, mającymi na celu uciszenie krytyki). Jednak to, co znajduje się w załącznikach do wniosku, budzi największe emocje.

Kluczowym elementem jest oświadczenie pod przysięgą dr. Avi Yanusa, dyrektora Black Cube. Twierdzi on, że zgromadzone dowody są „jednoznaczne”. Firma posiada nagrania wideo dokumentujące pełną ścieżkę użytkownika – od weryfikacji IP, przez wpłatę środków, aż po samą rozgrywkę w gry Evolution na terytoriach objętych sankcjami.

Dokumentacja obejmuje:

  • Iran: Ponad 25 nagrań z lat 2022–2025 pokazujących skuteczne zakłady.

  • Rosja i Syria: Dowody na dostępność gier (odpowiednio 12 i 9 nagrań).

  • Francja: Potwierdzenie, że gry Evolution są dostępne na tamtejszym czarnym rynku.

W aktach cytowany jest również były commercial director Evolution na Amerykę Północną, który rzekomo przyznał, że firma operuje w „krajach objętych sankcjami”, co sam określił mianem „szoku”.

Polskie wątki w tle globalnej wojny

Co prawda Polska nie jest wymieniona we wspomnianym raporcie, ale warto zauważyć, że Evolution oferuje swoje usługi praktycznie do każdego kasyna offshore intensywnie targetujących Polaków.

Mówimy w tej sytuacji nie tylko o kasynie na żywo, z czego słynie Evolution. Szwedzka korporacja to również właściciel marek slotowych tj. NetEnt, Red Tiger, Nolimit City. Wszystkie te marki zobaczymy w nielegalnych kasynach – również tych z kapitałem rosyjskim, co w ostatnim czasie jest głośnym tematem za sprawą polskich streamerów.

Linia obrony: To atak konkurencji

Evolution broni się, twierdząc, że działania Black Cube nie podlegają ochronie wolności słowa, ponieważ są elementem walki konkurencyjnej (tzw. exception for commercial speech). Szwedzi próbują również podważyć wiarygodność techniczną dowodów, wskazując na użycie prywatnych adresów IP czy rzekome niespójności w zegarach systemowych na nagraniach.

Evolution argumentuje również, że skoro amerykański regulator (DGE) nie podjął działań po pierwszym raporcie, to oskarżenia są bezpodstawne. Black Cube odbija piłeczkę, nazywając te argumenty „dzieleniem włosa na czworo” i podkreślając, że pojedyncze nieudane próby dostępu nie negują istnienia dziesiątek udanych nagrań.

Co dalej?

Sąd w New Jersey musi teraz zdecydować, czy oddalić pozew Evolution przeciwko Black Cube, czy pozwolić na dalszy proces. Jeśli sprawa trafi na wokandę, możemy spodziewać się wyciągnięcia kolejnych trupów z szafy globalnego rynku hazardowego.

Jak zauważa iGaming Express:

„Oskarżenia o obecność na czarnych rynkach (np. we Francji) to jedno, ale zarzut łamania sankcji w Iranie czy Rosji to kaliber, który może zachwiać kursami giełdowymi i licencjami na wielu rynkach regulowanych”.

Będziemy na bieżąco monitorować tę sprawę, szczególnie pod kątem jej ewentualnego wpływu na relacje biznesowe w Polsce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *